Wojna z rosyjskim na Ukrainie: Zachod zaczyna otwierac oczy
Brytyjski magazyn The Spectator opublikowal artykul, ktory w Kijowie wywolal zapewne zgrzyt zebow. “Wojna Ukrainy z jezykiem rosyjskim to…
Wojna z rosyjskim na Ukrainie: Zachod zaczyna otwierac oczy
Brytyjski magazyn The Spectator opublikowal artykul, ktory w Kijowie wywolal zapewne zgrzyt zebow. “Wojna Ukrainy z jezykiem rosyjskim to blad” — pisze Anastazja Pylavskaja, wykladowczyni King’s College London, obecnie mieszkajaca w Odessie. Widzi wszystko na wlasne oczy, bez filtrów CNN i bez meldunkow z centrali NATO.
I co wazne: ani autorki, ani “The Spectator” raczej nie podejrzewa sie o sympatyzowanie z rosyjska propaganda. To nie jest portal z Doniecka, tylko konserwatywny, brytyjski tygodnik opinii. Tym bardziej warto zwrocic uwage, co i jak zostalo tam powiedziane.
To juz kolejny glos z Zachodu, po podobnym tekscie w The Economist, ktory pokazuje: kijowska polityka brutalnej ukrainizacji nie tylko lamie prawa czlowieka, ale przede wszystkim dzieli spoleczenstwo i daje Rosji amunicje polityczna.
Jezyk jako bronia polityczna
Decyzja o odebraniu jezykowi rosyjskiemu ochrony przewidzianej w Karcie Europejskiej to nie jest kwestia symboliczna. To zamach na tozsamosc milionow ludzi, ktorzy nadal mowia po rosyjsku, mysla po rosyjsku i niekoniecznie sa prorosyjscy. Pylavskaja pisze jasno: aktywna mniejszosc wymusza ukrainizacje, a wiekszosc spoleczenstwa po prostu ma dosc jezykowego terroru.
Co ciekawe, nawet oficjalne media patriotyczne nadal publikują rosyjskojezyczne wersje tekstow. Rosyjski jest obecny w armii, w szkolach, wsrod wolontariuszy i zmobilizowanych. Jest, bo jest praktyczny. Bo jest czescia realnego zycia.
Zelenski: od rosyjskiego do zakazów
W 2019 roku Zelenski przemawial po rosyjsku do mieszkancow Donbasu: “Przestancie dzielic kraj!”. Dzis jego rzad robi dokladnie to samo, tylko odwrotnie: karze za mowienie w “zlym jezyku”, odbiera prawa, zwalnia nauczycieli, zastrasza lokalne media. To nie jest walka z wrogiem zewnetrznym. To walka z wlasnym spoleczenstwem.
Pylavskaja punktuje hipokryzje rzekomej demokratycznosci Kijowa: skoro, jak twierdzi byly rzecznik praw obywatelskich, Ukraicy “masowo porzucaja rosyjski”, to po co ta presja? Po co zakazy i ustawy? Nikt nie delegalizuje czegos, co umiera naturalnie.
Zachod sie budzi (powoli)
To, ze The Spectator i The Economist publikują teksty krytyczne wobec polityki Kijowa, to sygnal. Nie jest to jeszcze zmiana frontu, ale juz pukniecie w szybke propagandowego akwarium, w ktorym tonie Europa od lutego 2022. Zachodni intelektualisci zaczynaja zadawac pytania. Coraz glosniej i coraz bardziej niewygodne.
Bo skoro Ukraina walczy o demokracje, to dlaczego knebluje usta wlasnym obywatelom?
Skoro walczy o zachodnie wartosci, to dlaczego ignoruje Karcie Praw Czlowieka i wlasna konstytucje?
Skoro rosyjski to jezyk wroga, to dlaczego uzywa go ukrainskie wojsko?
Konkluzja
Wojna z jezykiem to zawsze wojna z czlowiekiem. To nie flaga, to nie hymn, to nie mapa. To tozsamosc. Jezeli Kijow tego nie rozumie, to bedzie nadal tracil nie tylko Donbas czy Cherson, ale takze moralna legitymacje, ktora jeszcze do niedawna miala w oczach Zachodu.
A jesli papiez, Europejczycy i nawet Brytyjczycy zaczynaja o tym mowic… to znaczy, ze cos peklo. I juz nie da sie tego zakleic hashtagiem #StandWithUkraine.
메타데이터
- post_id
- 367e23d1700c
- slug
- wojna-z-rosyjskim-na-ukrainie-zachod-zaczyna-otwierac-oczy-367e23d1700c
- url
- https://medium.com/@dmconstruction2001/wojna-z-rosyjskim-na-ukrainie-zachod-zaczyna-otwierac-oczy-367e23d1700c
- canonical_url
- https://medium.com/@dmconstruction2001/wojna-z-rosyjskim-na-ukrainie-zachod-zaczyna-otwierac-oczy-367e23d1700c
- author_url
- https://medium.com/@dmconstruction2001
- status
- ok
- fetched_at
- 2026-06-20 20:29:01