← Back to list

DRUM BUN odcinek 11.

Wspomnienia z Siedmiogrodu, Mołdawii, Bukowiny i Maramuresz

Alek Burek · 2019-03-17 09:11 · 2 claps · 6.1 min read
#baznas #rumunia #siedmiogród #transylwania #podróże
Open on Medium ↗
Wiki topics: 🎵 · Music & Audio

DRUM BUN odcinek 11.

Wspomnienia z Siedmiogrodu, Mołdawii, Bukowiny i Maramuresz

12

POŻEGNANIE SIEDMIOGRODU

Tym razem mogliśmy spokojnie powiedzieć Sorinowi, że widzieliśmy Sighișoarę i że nam się bardzo podobała, co zresztą było zgodne z prawdą. Jak wyczułem Sorin był troszkę zawiedziony, w naszych relacjach zbyt mało było o Drakuli, którego prawdopodobnie uważał za podstawowy wkład Wołoszczyzny do Ogólnoświatowego Dziedzictwa Kultury.

W Baznie czekała na nas jeszcze jedna niespodzianka. Do naszych drzwi zapukał młody Rumun, który, jak się okazało, postanowił sprzedać nam dom.

W Baznie bardzo często na domach widniał napis CASA DE VENZARE (DOM NA SPRZEDAŻ)

W Baznie bardzo często na domach widniał napis CASA DE VENZARE (DOM NA SPRZEDAŻ)

Faktycznie, podczas którejś z rozmów wypytywałem Sorina o domy na sprzedaż, kto je kupuje, czy są chętni i jak kształtują się ceny. Pytałem bardziej z ciekawości i chęci zrozumienia zmian, które tutaj zachodzą. Nie zamierzałem stać się mieszkańcem Bazny. No cóż, zostałem źle zrozumiany, a teraz sytuacja, w której się znalazłem, tyle mnie rozbawiła, co zaintrygowała. Postanowiłem obejrzeć dom - co mi szkodzi?

Teresa na samym początku oponowała, lecz potem włączyła się w całą akcję. Bardziej po to, by mnie pilnować niż z zaciekawienia. Powinna była wiedzieć, że człowiek, dorastający w latach siedemdziesiątych na fali kontestacji konsumpcjonizmu, podchodzi z dużą rezerwą do posiadania. Za wszystko, co posiadasz jesteś odpowiedzialny, posiadanie ogranicza twoją wolność - to hasła przewodnie tamtych dni. Teresa wiedziała, ale mimo wszystko wolała czuwać. W końcu u nas w latach siedemdziesiątych kontestowało się konsumpcjonizm epoki Gierka, a jaki konsumpcjonizm taka i kontestacja.

błotnista droga, nawet po niewielkim deszczu, była trudna do pokonania

błotnista droga, nawet po niewielkim deszczu, była trudna do pokonania

Przyprowadzony przez Sorina Rumun krępował się usiąść w samochodzie. Niedawno padał deszcz i na bocznych dróżkach i ścieżkach w Baznie zalegała błotnista maź, o czym dobitnie świadczyły gumowce Rumuna. Sorin pomógł i wytłumaczył, że ktoś musi nam pokazać drogę - ruszyliśmy.

Nasz przyszły dom stał w ostatnim, równoległym do głównej ulicy, rzędzie zabudowań. Trzeba było przejechać przez most nad ciekiem przepływającym centralnie przez wieś, minąć jakiś znaczny budynek, również parterowy, jak wszystkie pozostałe, lecz ustawiony do głównej drogi dłuższą elewacją. Droga z brukowanej zmieniła się w ziemną i ruszyła ostro w górę w kierunku następnego rzędu saskich zabudowań.

przed domem czekał na nas właściciel

przed domem czekał na nas właściciel

Sposób porozumiewania się z naszym przewodnikiem był bardzo utrudniony. Mówił tylko po rumuńsku i często czuliśmy się jak na tureckim kazaniu. W pewnym momencie ożywił się, zaczął wymachiwać rękami i pokazywać na pobocze. Najwyraźniej radził, żeby się tam zatrzymać. Zrozumiałem to, gdy samochód przestał się przejmować kierunkiem drogi. Poczułem wyraźnie, że przednie koła zaczynają się ślizgać w lepkim błocie, a samochód ustawia się lekko skośnie. Tylny napęd przejął na siebie obowiązek wyciągnięcia nas z błocka. Wrzuciłem przełożenie 50 na 50 i chwyciłem kołem pobocze. Jeep wyrzucił spod kół fontanny błotnistej mazi, na szczęście znalazł jakieś zaczepienie i poszedł. Za chwilę wyrównał tor jazdy, a droga przestała piąć się pod górę. Byliśmy na miejscu.

Domy w tej części nie były tak okazałe, jak te w centrum wsi. Nie wiem, ile lat mógł mieć nasz dom. Z pewnością pamiętał panowanie Najmiłościwszego Cesarza Franciszka Józefa, a więc nie mniej niż 100. Ktoś go chciał kiedyś, też dawno temu, wyremontować i zepsuł mu elewację. Miał bez poddasza ok. 100 m2 powierzchni, stał na 20 arowej działce, biegnącej od domu w kierunku zalesionego wzgórza. Obejścia pilnował biały, kudłaty, straszliwie ujadający na nasz widok pies, przywiązany na krótkim łańcuchu do budy. Jak się dowiedzieliśmy, pies dodawany był do domu gratis.

szopkę i psa miałem dostać gratis

szopkę i psa miałem dostać gratis

Na bramie, ganku i specjalnych podporach panoszyła się winorośl. Największe wrażenie zrobiła na mnie piwnica, która rozciągała się pod całym domem. Była murowana, z czerwonej cegły z masywnymi łukowymi sklepieniami, które spokojnie wytrzymałyby nacisk czołgu. W piwnicy znajdowała się studnia — własne niezależne ujęcie podobno bardzo dobrej wody.

w upalne dni winorośl dawała cień

w upalne dni winorośl dawała cień

piwnica domu wyglądała solidnie, dom posiadał własne ujęcie pitnej wody

piwnica domu wyglądała solidnie, dom posiadał własne ujęcie pitnej wody

W domu czekał na nas starszy mężczyzna, chyba ojciec naszego przewodnika. Mówił troszkę po niemiecku.

Jak się ma samochód, który tu dojedzie, to brakuje już tylko domu- uśmiechnął się chytrze - A ja jak sprzedam dom to kupię sobie Dacie z napędem na cztery koła. Przed wyjazdem do Rumunii nie wiedziałem, że Dacia produkowana jest aż w tylu wariantach. Miałem wrażenie, pewnie niesłuszne, że co drugi samochód, jaki spotykam na tutejszych drogach, to Dacia. Rumuni mogą być dumni ze swojego Renault. A co z Polskim Fiatem, że nie wspomnę o Dewoo?

Obejrzeliśmy dom bardzo dokładnie

Obejrzeliśmy dom bardzo dokładnie

Muszę przyznać, nie zagrałem w stosunku do oferentów całkowicie fair, przyjechałem obejrzeć dom z czystej ciekawości.

Miejsce, żeby było Twoje, musi do Ciebie pasować. To czuje się od pierwszego momentu. W przeciwnym razie, Ty i Miejsce będziecie dla siebie wrodzy, lub co chyba jeszcze gorsze, obojętni. Nie zaznacie razem szczęścia, nawet jeżeli spędzicie ze sobą całe życie. Miejsce, jeżeli ma być Twoje, musi być tym, do czego chcesz wracać a nie tym, od czego pragniesz się uwolnić. Oczywiście, nie może Cię też przykuć do Siebie, związać, jak robi to z nierozważną muchą, pajęcza sieć.

Bazna podobała mi się podobaniem zewnętrznym. Ładny krajobraz, urokliwa wieś. Być może kupno domu byłoby niezłą inwestycją. W związku ze słonymi źródłami miejsce ma szanse zostać kurortem. Ale Bazna to nie moje Miejsce.

Wiem, musicie mieć czas i pomyśleć — spuentował naszą wizytę starszy mężczyzna.

dom musi poczekać na innego kupca

dom musi poczekać na innego kupca

- Jak dom? — zapytał Sorin — Pasuje?

- Dom… bardzo dobry, w sam raz dla siedmiogrodzkiego Sasa — odpowiedziałem.

Sorin w lot zrozumiał, co chciałem powiedzieć.

- Kupi go jakiś Francuz lub Włoch. No to co po lampce wina? Na pewno chcecie jutro wyjechać? — zapytał.

- Tak chcemy jeszcze coś zobaczyć poza Siedmiogrodem. A ty masz coraz więcej roboty.

Faktycznie do pensjonatu wprowadziła się sympatyczna para młodych Rumunów oraz trzypokoleniowa rodzinka - pulchne wnuki, pulchni rodzice i pulchni dziadkowie, i w tym samym czasie wyprowadziły się z pensjonatu cisza i spokój, a na ich miejsce weszła głośna orientalna muzyka zagłuszająca wieczorne cykanie świerszczy i rechot żab. Pierwsze skrzypce w rodzinie grał głośno zachowujący się dziadek - przed sześćdziesiątką, śniady, z farbowanymi, czarnymi włosami, pozostałymi na bokach głowy, na palcach sygnety, a na szyi gruby, złoty łańcuch.

- Cyganie? — zapytałem Sorina

Turcy z Constancy — odpowiedział — na południu kraju i na wybrzeżu mieszka spora społeczność Turecka. Tutaj już nie.

ruiny młyna też czekają na kupca, w drugim planie widnieje chłopski zamek

ruiny młyna też czekają na kupca, w drugim planie widnieje chłopski zamek

Poszliśmy na pożegnalny spacer z Bazną, wzdłuż głównej ulicy, obok ruin młyna, nad prawie wyschniętą rzeczką. Przepuściliśmy przechodzące stado szarych bawołów. Minęliśmy młodego Cygana. Stał w rozkroku w tym samym miejscu, bez ruchu od ładnych paru minut. Ubrany był w czerwone szorty, podkoszulek bez rękawów, na nogach miał klapki. Całe ręce wytatuowane, czarna czupryna, przerobiona na blond, sterczała utrzymywana siłą, mam nadzieję, żelu. Wlepiał w nas zaczepne, natrętne spojrzenie. Zapewne mieszkał, w którymś z sąsiednich domów. Może w tym z napisem Aufgebaut von Johann Winkler

szare bydło niespiesznie przechodzi przez główną uliczkę

szare bydło niespiesznie przechodzi przez główną uliczkę

Wyjeżdżaliśmy z kraju, który jak żadne inne znane mi w Europie miejsce, budowany był w ciągu stuleci przez społeczność wielonarodową. Nie mogę się zgodzić z gdzieniegdzie występującą tezą, że wiąże się to z fenomenem habsburskiej wieży Babel, jakim było Cesarstwo Austro-Węgier. Cesarstwo było ostatnim etapem, w którym wieża jeszcze stała, a procesy w nim zachodzące spowodowały ostateczne zawalenie się misternej konstrukcji wieloetnicznej społeczności. Konstrukcji, opartej na wzajemnej korzyści z bycia razem i poszanowaniu odrębności kulturowych.

U nas w kraju tzw. ruch Stańczyków, też spotykał się z ostrą krytyką środowisk narodowościowych. Skrajne narodowe stanowiska, idące w kierunku nacjonalizmu, niszcząc przejawy odmienności kulturowej paradoksalnie wyjaławiają narodową kulturę. O ile uboższa byłaby polska kultura bez Kopernika, Chopina, Batorego, Tuwima, Zanussiego, Miłosza, Estreicherów i wielu, wielu innych ludzi,czerpiących z różnych źródeł. Jak wiele tracą Rumuni, zaprzeczając lub zakłamując fragmenty swej historii.

wyjeżdżając z Bazny jeszcze raz na chwilę zatrzymałem się i spojrzałem na warowny kościół

wyjeżdżając z Bazny jeszcze raz na chwilę zatrzymałem się i spojrzałem na warowny kościół

Ile razy będę mówił Siedmiogród, będę myślał o tworzących go Madziarach - Węgrach i Szekelach, Niemcach - Sasach i Szwabach, Rumunach - Wołochach i Mołdawianach, ale także o Żydach, o Romach. Wszyscy mają rację, gdy mówią to moja ziemia. Wszyscy się mylą, gdy mówią, ta ziemia nie należy do innych. Chyba coraz bardziej jestem przekonany, że żaden człowiek nie może wziąć ziemi w posiadanie, bo to ziemia posiada nas za życia, by ostatecznie się z nami złączyć po śmierci.

C.d.n.


메타데이터
post_id
40b3cafcb77a
slug
drum-bun-odcinek-11-40b3cafcb77a
url
https://medium.com/@alekburek/drum-bun-odcinek-11-40b3cafcb77a
canonical_url
https://medium.com/@alekburek/drum-bun-odcinek-11-40b3cafcb77a
author_url
https://medium.com/@alekburek
status
ok
fetched_at
2026-08-02 15:26:51