FxProp.com — Oszustwo — Broker — Pomoc — Historia Błażeja
Fxprop.com to oszustwo jakich mało, i niestety miałem okazję przekonać się o tym na własnej skórze. Na początku wszystko wyglądało…
FxProp.com — Oszustwo — Broker — Pomoc — Historia Błażeja
Fxprop.com to oszustwo jakich mało, i niestety miałem okazję przekonać się o tym na własnej skórze. Na początku wszystko wyglądało idealnie — strona profesjonalna, obiecująca gigantyczne zyski, doradcy dzwoniący z “przyjaznym” podejściem, zapewniający, że dzięki nim moje inwestycje będą bezpieczne, a ja w krótkim czasie osiągnę finansową niezależność. Z perspektywy czasu widzę, że to była manipulacja i zwykła próba naciągnięcia na kasę.
Kiedy się zarejestrowałem, doradca skontaktował się ze mną praktycznie od razu. Brzmiał bardzo profesjonalnie, opowiadał o wieloletnim doświadczeniu, doskonałej znajomości rynków i strategiach, które miały mi przynieść ogromne zyski. Zapewniali mnie, że platforma jest całkowicie bezpieczna, a mój doradca będzie mnie wspierał na każdym etapie inwestycji. Poczułem się pewnie i niestety — zaufałem im. Zainwestowałem pierwszą kwotę, niezbyt dużą, żeby na początku “sprawdzić wody”.
Początkowo wszystko wyglądało dobrze. Mój doradca regularnie się ze mną kontaktował, opowiadał o tym, jak moje inwestycje rosną, jak to wszystko idzie w dobrym kierunku, i namawiał, żeby wpłacić więcej pieniędzy, bo teraz jest “idealny czas” na zyski. Na platformie widziałem, jak saldo mojego konta systematycznie rośnie — to wyglądało zbyt dobrze, żeby było prawdziwe, ale wtedy byłem przekonany, że to realne.
Problemy zaczęły się, gdy postanowiłem wypłacić część zysków. Nagle kontakt z doradcą stał się znacznie rzadszy, a gdy już się pojawiał, to doradca wymyślał kolejne powody, dla których nie mogę jeszcze wypłacić pieniędzy. Zaczęło się od tego, że muszę przejść weryfikację tożsamości — niby standardowy proces, więc to mnie jeszcze nie zaniepokoiło. Przesłałem im potrzebne dokumenty, ale zamiast otrzymać swoje pieniądze, dostałem informację, że muszę zapłacić “opłatę administracyjną” przed wypłatą. To był pierwszy sygnał, że coś jest nie tak.
Zapytałem ich o szczegóły tej opłaty, ale odpowiedzi były wymijające. Kazali mi zapłacić, żeby proces wypłaty mógł się dalej toczyć, więc uznałem, że zapłacę te parę złotych, byle tylko odzyskać swoje środki. Niestety, na tym się nie skończyło. Kiedy zapłaciłem opłatę, pojawiła się kolejna wymówka — tym razem twierdzili, że muszę uregulować “zaległy podatek”, zanim będę mógł cokolwiek wypłacić. W tym momencie wiedziałem, że to wszystko to jedno wielkie kłamstwo, ale byłem już głęboko w tym oszustwie i próbowałem wszystkiego, żeby odzyskać swoje pieniądze.
Dzwonili do mnie regularnie, najpierw doradca, potem inni “specjaliści”, każdy z innym akcentem i z różnych numerów, najczęściej zagranicznych. Ich ton zmieniał się z przyjaznego na natarczywy — nagabywali mnie, bym zainwestował więcej, straszyli, że jeśli tego nie zrobię, stracę wszystko, co do tej pory zainwestowałem. Było to ciągłe psychiczne naciskanie, które sprawiało, że czułem się coraz bardziej bezradny.
Zdecydowałem się zgłosić sprawę na policję. Liczyłem na to, że ktoś mi pomoże, że może uda się coś z tym zrobić, ale niestety — na komisariacie potraktowano mnie jak idiotę. Czułem się, jakbym to ja był winny, że dałem się oszukać. Powiedziano mi, że sprawy z zagranicznymi firmami są trudne do załatwienia, bo nie mają bezpośredniego wpływu na takie organizacje, zwłaszcza te działające w szarej strefie internetowej. Czułem się totalnie bezradny, jakby moje pieniądze przepadły na zawsze.
Na szczęście, po dłuższych poszukiwaniach i wielu rozmowach z innymi poszkodowanymi, dowiedziałem się o detektywach z Gdańska, którzy specjalizują się w odzyskiwaniu pieniędzy z takich oszukańczych platform. Początkowo podchodziłem do tego sceptycznie, bo raz już zostałem oszukany i nie chciałem znowu trafić na coś podejrzanego. Jednak po przeczytaniu artykułów i recenzji na ich temat — w tym także w RMF FM — postanowiłem dać im szansę.
Skontaktowałem się z Panem Damianem, który od samego początku był bardzo profesjonalny i pomocny. Przeszedłem z nim przez cały proces zbierania dowodów, dokumentacji i zgłoszenia sprawy do odpowiednich instytucji. Dzięki ich pomocy udało mi się odzyskać część zainwestowanych środków, co było dla mnie ogromnym ulżeniem po wszystkim, przez co przeszedłem z fxprop.com. To była długa droga, ale dzięki ich zaangażowaniu i doświadczeniu, miałem poczucie, że wreszcie ktoś stoi po mojej stronie i naprawdę walczy o moje pieniądze.
Jeśli ktoś z Was natknął się na fxprop.com, trzymajcie się od nich jak najdalej. A jeśli, tak jak ja, zostaliście oszukani — nie poddawajcie się! Skontaktujcie się z detektywami z Gdańska, bo naprawdę wiedzą, co robią. Numer do Pana Damiana to: 5–3–3–3–1–9–9–9–2. Ich pomoc może być kluczowa, by odzyskać chociaż część zainwestowanych pieniędzy i uniknąć dalszych strat.
Fxprop.com to jedno wielkie oszustwo, które bazuje na naiwności ludzi szukających łatwego zysku. Zamiast pomnożyć swoje pieniądze, trafiłem w ręce oszustów, którzy tylko czekali, by mnie wyczyścić do zera. To była dla mnie trudna lekcja, ale chcę przestrzec innych przed popełnieniem tego samego błędu.
메타데이터
- post_id
- 4a14d08d2acc
- slug
- fxprop-com-oszustwo-broker-pomoc-historia-błażeja-4a14d08d2acc
- url
- https://medium.com/@naviah.ashya/fxprop-com-oszustwo-broker-pomoc-historia-b%C5%82a%C5%BCeja-4a14d08d2acc
- canonical_url
- https://medium.com/@naviah.ashya/fxprop-com-oszustwo-broker-pomoc-historia-b%C5%82a%C5%BCeja-4a14d08d2acc
- author_url
- https://medium.com/@naviah.ashya
- status
- ok
- fetched_at
- 2026-07-22 12:16:40