← Back to list

32. jedzenie filmowe

Co jedzą aktorzy?

Rekwizytor · 2026-08-09 18:07 · 2 claps · 5.8 min read
#film #film-crew #backstage #making-of #kino
Open on Medium ↗
Wiki topics: CUL · Culture & Media 🎬 · Film & Television 🧘 · Spirituality

32. jedzenie filmowe

Było już kiedyś o tym, co aktorzy piją [**2. lód plastikowy], było też o tym, co aktorzy palą [[23. papierosy ziołowe](https://medium.com/@rekwizytor/23-papierosy-zio%C5%82owe-d536455f44eb)**], a dziś zamknę ten tryptyk opowieścią o tym, co podczas ujęcia aktorzy jedzą.

Jeśli widzieliście w życiu więcej niż trzy filmy, na pewno zdarzyło wam się oglądać scenę, w której bohaterowie coś spożywają. Jeśli jest to posiłek nieskomplikowany, jego przygotowaniem zajmie się prawdopodobnie rekwizytor, jeśli jednak ma to być obszerna scena biesiadna, wystawna kolacja czy sekwencja bankietowa, na planie będzie musiał pojawić się foodstylista — osoba przygotowująca jedzenie znajdujące się na stole, a także to fizycznie jedzone przez aktorów. Podczas lektury scenariusza należy sobie sceny jedzeniowe zaznaczać na czerwono, ponieważ z rekwizytorskiego punktu widzenia diametralnie wzrasta przy nich ryzyko tak zwanej wyjebki. Jak już kiedyś wspominałem, ja osobiście mam do takich scen słabość, ale fakt — bardzo często podczas ich realizacji płonie nam dupa. Główne powody zauważam trzy:

  1. reset

Jedzenie jedzone przez aktora czy aktorkę w scenie ma to do siebie, że podczas ujęcia znika bezpowrotnie. Załóżmy, że postać je ziemniaka, wtedy po każdym dublu na jej talerzu musi lądować nowy ziemniak, a zgodność montażowa wymaga, by był to ziemniak podobny do tego, który już właśnie dociera do aktorskiego żołądka. Należy przy tym zaznaczyć, że ten przykładowy jeden kartofelek to przykład bardzo łaskawego resetu. Jeśli zrobi wam się z tego scena, w której cztery osoby nakładają sobie sałatki, leją zupę, czy częstują się ciastem, musicie liczyć na własne umiejętności oraz ogarniętych scenografów planowych i asystentów/dyżurnych, którzy zdejmą z was część kłopotu.

2. preferencje, alergie, dieta

Przypominam, że mamy do czynienia z ludźmi, którzy pracują ciałem i z wielu, wielu względów mogą z dużą otrożnośćią podchodzić do rzeczy wkładanych do ust. To, co postaci będą jadły w scenie ustala się z wyprzedzeniem, jednak w dobrym tonie jest podejść do aktora przed realizacją zdjęć i zapytać, czy ma jakieś preferencje żywieniowe, bo może się okazać, że coś komuś po drodze umknęło. Jeśli aktor cierpi, dajmy na to, na celiakię, powinniśmy o tym wiedzieć, zanim nakarmimy go na ekranie bagietką. Z kolei dieta wegańska potrafi być sporą przeszkodą w kinie historycznym, gdzie głównym jedzeniem grającym są mięsiwa, ryby, nabiał i jajka. Znam historię aktorki, która na planie zrobiła aferę, że podano jej do jedzenia jajecznicę, a ona przecież nie je jajek. Patrząc na sprawy z jej perspektywy — rzeczywiście, ktoś mógł ją zapytać o zdanie. Patrząc na sprawy z perspektywy rekwizytorów — w scenariuszu jej postać je jajecznicę, więc może trzeba było tę aferę zrobić wcześniej.

3. rekwizyty współistniejące

Sceny jedzeniowe na jedzeniu się nie kończą. Zawsze jest coś popite i polane (przypominam, że w przezroczystych naczyniach po każdym dublu należy przywrócić poziom płynu), a może startujecie od czystego talerza, na którym dopiero jedzenie ląduje, a może sztućce będzie trzeba wymienić na czyste, a może przy tym jeszcze komuś dzwoni telefon grający, a może ktoś nad posiłkiem list otwiera.

Niektórym może się wydawać, że rekwizytorzy filmowi poddają jedzenie grające jakimś tajemniczym zabiegom, żeby w ten czy inny sposób oszukać oko widza. W rzeczywistości stylistyczne triki są w większości przypadków zarezerwowane dla świata reklamy, bo to tam jedzenie ma wyglądać lepiej, niż w rzeczywistości. To tam dodaje się kleju do sera na pizzy, żeby apetyczniej się ciągnął, zamiast bitej śmietany używa się kremu do golenia, bo lepiej się formuje i długo utrzymuje, a gałki lodów kula się z barwionego puree ziemniaczanego, które się nie topi. W rzeczywistości filmowej priorytetem jest jadalność jedzenia. Ze względu na warunki planowe rzadko jest ono smaczne (aktorzy bywają niezwykle zaskoczeni, gdy coś, co jedzą w scenie faktycznie im zasmakuje), ale należy dołożyć wszelkich starań, żeby przynajmniej nikogo nie otruć. Z tego właśnie powodu nie mamy zbyt dużego pola manewru, gdy musimy przygotować to, co aktor będzie zjadał, i tak na przykład lody jedzone przez strażników miejskich w filmie Miłość na pierwszą stronę rzeczywiście są lodami, co zaprowadziło mnie na skraj załamania nerwowego, bo temperatura tego dnia zdjęciowego sięgnęła trzydziestu czterech stopni Celsjusza.

Odpowiedź na pytanie co jedzą aktorzy? jest bardzo prosta: aktorzy jedzą to, co widać, że jedzą. Jeśli aktor w scenie obgryza udko z kurczaka, najprawdopodobniej jest to udko z kurczaka. Jeśli aktorka z apetytem wsuwa wuzetkę, zapewne jest to prawdziwa wuzetka, a nie coś, co ją udaje. Należy przy tym pamiętać o wspomnianych wyżej warunkach planowych: długi czas realizacji zdjęć x lampy filmowe x kilkadziesiąt osób w pomieszczeniu = kiepskie środowisko dla niektórych rodzajów pożywienia. Należy być szczególnie ostrożnym z nabiałem, mięsem czy owocami morza. Do takich scen bezapelacyjnie niezbędna jest na planie lodówka, choć tam i tak schowacie tylko jedzenie potrzebne aktorom do dubli — cała reszta będzie sobie leżała w ciepełku, aż nie skończycie kręcić. Piękne stoły zastawione małżami, krewetkami i kawiorem po kilku godzinach zdjęć mogą wywołać w ekipie, że tak to nazwę, pewne reflu… refleksje.

Dbamy o to, by ryzyko otrucia aktora było niskie, bardzo wysokie bywa za to ryzyko jego przekarmienia, a wynika to z faktu, o którym już kilkukrotnie wspominałem w poprzednich tekstach — w filmie zawsze, ale to zawsze, robi się duble. I czasem robi się ich, nazywając rzeczy po imieniu — w chuj.

W swojej karierze zawodowej zetknąłem się ze zjawiskiem aktorskiego przejedzenia dość szybko, bo już na pierwszym swoim projekcie, czyli na serialu Niania w wielkim mieście. Główną rolę gra tam Magdalena Lamparska, z którą współpracowałem również później przy Poskromieniu złośnicy (serdecznie pozdrawiam, bardzo miło tę współpracę wspominam). Jest w tym serialu scena, w której istotnym rekwizytem są ogórki kiszone. Kręciliśmy ją przed przerwą obiadową, a sceny jedzeniowe kręcone przed przerwą obiadową mają to do siebie, że aktorzy jedzą w nich chętniej, niż w scenach jedzeniowych kręconych po przerwie. I tak w pierwszym dublu główna bohaterka połasiła się na dwa ogórki kiszone prosto ze słoiczka. Jak możecie pamiętać, prawidła montażu wymagają, by w każdym dublu wykonywać dane czynności w tych samych momentach, a to z kolei oznacza, że jeśli w pierwszym dublu zjecie dwa ogórki, to musicie już jeść dwa ogórki co dubel. Przyjmijmy, że zrobiliśmy wtedy dziesięć dubli (co jest szacunkiem bardzo ostrożnym, zaręczam), to daje nam, jakby nie liczyć, dwadzieścia ogórków kiszonych zjedzonych w krótkim czasie. Jeśli ktoś z was ma ochotę na ryzykowny eksperyment, to zjedzcie dwadzieścia ogórków kiszonych naraz i spróbujcie nie zemdleć.

Dwa razy zdarzyło mi się również przekarmić aktorów bez sensu. Podczas realizacji zdjęć do filmu Światłoczuła zrobiliśmy scenę, w której Ignacy Liss i Kamil Pudlik objadają się burgerami w ramach ostatniej wieczerzy we wspólnym mieszkaniu. Z fascynacją obserwowałem, jak miłość do jedzenia w oczach obu aktorów przechodzi po którymś tam dublu w żywe obrzydzenie. Scena do filmu ostatecznie nie weszła, a wstręt do burgerów, jak sądzę, pozostał. Z kolei w filmie Śubuk Andrzej Seweryn wychodzi z przychodni z bombonierką, rozczarowany, że nic nie udało mu się załatwić. Na pocieszenie częstuje czekoladką Małgorzatę Gorol, a następnie sam bierze jedną. Nie pamiętam, ile tych czekoladek wtedy zjedli, pamiętam za to, że oboje byli bliscy cukrowej zapaści, a oglądając film możecie zaobserwować, że montażysta ściął tę scenę tuż przed spożyciem.

Jedzenie, tak jak każdy rekwizyt, może pomóc aktorom i aktorkom budować rolę. Dobrym przykładem z mojego własnego doświadczenia będzie dwukrotna współpraca z Juliuszem Chrząstowskim. W filmie Freestyle gra Króla Kiełbasy, którego wątek otwiera się w loży VIP na stadionie krakowskiej Wisły, gdzie jego i podobnych mu królów obsługują bardzo młode dziewczęta w bardzo krótkich sukienkach. Biorąc pod uwagę kiełbasiane pochodzenie postaci, a także jej drapieżny rys, nakarmiliśmy go w tej scenie surowym mięsem, tatarem w sensie. Trudno mi powiedzieć, na ile takie pomysły są potem przez widzów doceniane i czy w ogóle zauważane, ale ma to na pewno większy sens, niż gdyby ta konkretna postać jadła w scenie banana. Spotkaliśmy się również na planie filmu Wyrwa, gdzie Juliusz gra z kolei policjanta rzucającego palenie, w czym pomaga mu wiecznie wetknięty w usta lizak. Przy okazji: wszystkich adeptów sztuki rekwizytorskiej uczulam, że lizak to rekwizyt zdradliwy kontynuacyjnie, ponieważ aktor siłą rzeczy będzie go ciumkał w trakcie ujęcia, a także wyjmował z buzi, by podać dialog. Dlatego lizaków należy mieć wiele (wszystkie o tym samym smaku, a przede wszystkim — kolorze), a ich objętość kontrolować poprzez merdanie nimi w kubku z ciepłą wodą. Właśnie spełniłem swoje kolejne pisarskie marzenie i w jednym akapicie użyłem słów ciumkać i merdać.

Niezależnie od tego, jaki rekwizyt podajemy aktorom, jesteśmy między innymi od tego, żeby ułatwiać im granie. Według starej mądrości żołądek ściśle sprzężony jest z sercem, dlatego należy wsłuchać się uważnie we wszelkie spożywcze marzenia aktorów, bo to może pomóc wam zaskarbić sobie ich sympatię. Jeśli planujecie karierę rekwizytora, prędzej czy później znajdziecie się w sytuacji, w której aktor poprosi was o drobną zmianę w filmowej diecie. Z tekstu [**6. pojemność cięcia*] możecie pamiętać opowieść o kanapce ze śledziem, grającej w serialu Sloborn. *Był to główny rekwizyt Ursa Rechna, który miał się rzeczonymi kanapkami zajadać, dlatego po pierwszej scenie z taką kanapką przyszedł do nas z nieśmiałą prośbą:

Mogę zjeść ich ile tylko będzie trzeba, ale błagam — następnym razem wyjmijcie mi z tego śledzia cebulę.


메타데이터
post_id
65e6e4aa6cea
slug
32-jedzenie-filmowe-65e6e4aa6cea
url
https://medium.com/@rekwizytor/32-jedzenie-filmowe-65e6e4aa6cea
canonical_url
https://medium.com/@rekwizytor/32-jedzenie-filmowe-65e6e4aa6cea
author_url
https://medium.com/@rekwizytor
status
ok
fetched_at
2026-08-24 12:21:58