Enchilada trochę inaczej
Jest taka opcja, żywa w dzisiejszym świecie i bardzo popularna zresztą, żeby dobre rzeczy zastępować niedobrymi, ale przedstawianymi jako…

w sumie to nie wiedziałem co mam tym sosem polać…
Enchilada trochę inaczej
Jest taka opcja, żywa w dzisiejszym świecie i bardzo popularna zresztą, żeby dobre rzeczy zastępować niedobrymi, ale przedstawianymi jako lepsze. Na przykład ciasto na pizzę bez mąki, tylko że z kalafiora. Albo lepiej pizza bez ciasta. To zdrowiej zawsze, bo gluten i takie tam.
Gluten to w ogóle jest rzecz którą trzeba zastąpić wszystkim innym — nieglutenem, lub nawet antyglutenem najlepiej. Wiadomym wszak jest, że na Ziemi gluten nie występuje naturalnie. Jest on nam od niedawna dosypywany do zboża, przez kosmitów, ułożonych z Illuminatami, którzy znowu są w komitywie z nazistami ze środka pustej Ziemi. Ale to oczywistości, kóre każdy zna.
Ja oczywiście zawsze patrzę żeby nie było glutenu, kiedy na przykład kupuję płatki kukurydziane, to tylko takie co mają napis, że nie ma w nich glutenu. Ostatnio zresztą chciałem kupić tortillę kukurydzianą. Otóż dostać taką na mojej wsi jest problemem. Mają ją tylko w brytyjskim sklepie na drugim końcu wsi, a mnie się tam zwyczajnie nie chce jeździć. No ale szukałem takiej w moim osiedlowym. Wtem! Dostrzegam napis z daleka, że tu oto leży tortilla bezglutenowa, no to lecę do niej, bo przecież jak najprościej zrobić tortillę bez glutenu? No przecież, że z kukurydzy, co glutenu nie ma, bo gluten się boi GMO i w kukurydzy się nie zaczaja. Ale nie. Niestety. To była pszeniczna tylko ktoś z niej gluten wydłubał. To ja taki apel mam i pomysł dla producentów tortilli bezglutenowej. Róbcie ją z kukurydzy, będzie łatwiej.
A wracając do potrawy dzisiejszej, to enchilada powinna być zawinięta w tortillę, ale żeby nie było tak łatwo, zamieńmy tortillę na paprykę. Papryka jest bezglutenowa w odróżnieniu od tortilli. Chyba że z kukurydzy, chociaż prawdziwym hitem zdrowia byłaby papryka z kukurydzy.
Potrzeba
- czterech papryk zielonych
- trochę tartego sera
- czerwonego sosu enchilada (przepis niżej)
- pół kilo mielonego indyka
- cebuli
- czerwonej papryki
- dwóch pomidorów
- soli, pieprzu, kminku, oregano
Natomiast czerwony sos enchilada trzeba:
- dwóch łyżek oliwy
- czterech ząbków czosnku
- 200–300ml bulionu z kury
- puszki pomidorów
- pasty z chipotle w sosie adobo — ilość = ostrość
- pieprzu, soli, papryki w proszku, kminku
Zaczniemy może od tego sosu. Na oliwie podsmażamy lekko przetarty wcześniej na drobnej tarce czosnek. Wrzucamy pomidory i smażymy dobrą chwilę, zalewamy bulionem, doprawiamy i dusimy. Dusimy tak długo aż się ładnie udusi, pomidory się rozpadną i nie trzeba blendować. Chyba że czasu mniej to wtedy dusimy krócej i wiadomo.
Teraz natomiast nadzienie. Podsmażamy posiekaną drobno cebulę wraz z posiekaną drobno czerwoną papryką. Dodajemy mięso i smażymy wszystko razem. Wrzucamy posiekane (oskórowane wcześniej) pomidory. Doprawiamy.

można je jeszcze pietruszką z góry jakby co…
Papryki kroimy na pół, i drążymy. W środek papryk idzie nadzienie, zasypane następnie serem. I tak napełniamy wszystkie papryki. Naczynie w którym to będziemy zapiekać wypełniamy sosem enchilada. W sosie kładziemy nadziane papryki. Zapiekamy. Można podać z ryżem. Ryż chyba nie ma glutenu ani GMO ale to oddzielna historia.
Boczek też nie ma glutenu. W moim osiedlowym sprzedają taki informujący o tym na opakowaniu. Jakby wam się papryczki spaliły to można ten boczek… Boczek zawsze zdrowy.
메타데이터
- post_id
- 828bcc6dd4ac
- slug
- enchilada-trochę-inaczej-828bcc6dd4ac
- url
- https://medium.com/sensustricte/enchilada-troch%C4%99-inaczej-828bcc6dd4ac
- canonical_url
- https://medium.com/sensustricte/enchilada-troch%C4%99-inaczej-828bcc6dd4ac
- author_url
- https://medium.com/@rahn
- status
- ok
- fetched_at
- 2026-07-30 05:45:41