Dlaczego trend REAL YIELD to tylko “półprawda”
W 2022 roku z nieśmiałym uśmiechem na twarzy dostrzegłem, że przestrzeń krypto odkryła YIELD, czyli po naszemu przychód. Czasem nawet…
Dlaczego trend REAL YIELD to tylko “półprawda”
W 2022 roku z nieśmiałym uśmiechem na twarzy dostrzegłem, że przestrzeń krypto odkryła YIELD, czyli po naszemu przychód. Czasem nawet premier Matuesz Morawiecki pomyli przychód z dochodem dlatego dla przypomnienia — przychód to nie dochód, bo zawsze po drodze są koszty. Potem jeszcze na ogół podatki i dopiero wtedy mamy zysk powiedzmy netto.
Photo by Kanchanara on Unsplash
team kyudo/robo
Co powinno być priorytetem dla startu up IT w przestrzeni krypto?
Start-upy w przestrzeni krypto, czyli w przestrzeni technologicznej powinny się szybko rozwijać. W mojej głowie rozwój oznacza zdobywanie nowych klientów czy to indywidualnych lub biznesowych ale klientów. Rozwój technologii, wszelkie maści rozwój. Zakładamy, że dany projekt robi coś dobrze np. zdecentralizowana giełda, chcemy, aby zdobywała klientów, którzy będą inwestować czy też spekulować i płacić związaną z tym prowizję.
Jednym zdaniem, dla start-upu priorytetem powinien być IMO rozwój, gdyż w przyszłości zdobywanie udziałów w rynku będzie droższe, trudniejsze. Start-upy IMHO mają się rozwijać, a nie dzielić przychodem!
Krypto projekty i ich nieprzygotowanie na bessę
Nieruchomości, gospodarka, pory roku są cykliczne. Mamy cykle. W krypto też mamy okresy szalonych wzrostów i panicznych spadków. Czy wypłacanie przychodu w czasach prosperity to dobry pomysł? Moim zdaniem nieszczególnie jeżeli dany projekt krypto ma horyzont kilkuletni (zakładam, że kilka osób teraz czytając powyższe prawie umarło ze śmiechu). Ja lubię operować przykładami. Weźmy kopalnie, które zyski przejadły w czasach prosperity podnosząc pensje górnikom. Przyszły gorsze czasy i sytuację ratować musiało państwo łącząc kopalnie z energetyką, umarzając długi np. zobowiązania ZUS.
Czy projekt krypto nie powinien utworzyć rezerw na czasy bessy, żeby potem nie pisać na discordach swoich użytkownikom — rozumiecie jest bessa i mamy problem? Uważam, że powinny. Parafrazując 7 lat dobrych plonów i 7 lat suszy.
Kryptoprzestrzeń znowu w koślawy sposób próbuje wynaleźć koło na nowo
W tradycyjnym świecie już dawno wymyślono wypłatę dywidendy, czyli zysku. Sprawa jest dość prosta. Spółka wypracowuje zysk w horyzoncie rocznym. Podjęta zostaje decyzja czy 100% zysku, a może tylko 30%, a może nic ma zostać wypłacone w postaci dywidendy. Mamy tutaj do czynienia z odwiecznym konfliktem interesów. Naturalnie udziałowcy spółki zazwyczaj życzyliby sobie przeznaczenia 100% zysku na wypłatę dywidendy. Prezes firmy, czyli wynajęty topowy manager, ale nie udziałowiec, zdecydowanie wolałby, aby część zysku została przeznaczona na wypłatę bonusa dla niego, bo przecież gdyby nie jego praca nie byłoby tego zysku. Szeregowi pracownicy podnoszą znowuż, że bez nich cytując Kononowicza “nie byłoby niczego” dlatego oczekują wzrostu płac. A może po prostu spółka powinna zainwestować w rozwój infrastruktury i tam wydać zyski? Spór trwa decydują udziałowcy.
Krypto jak to w krypto świat stoi na głowie
W krypto dzielimy przychód, bo kto by się w krypto martwił kosztami ;). Kto by się przejmowł kosztami, przykładowo kosztami pracowniczymi. Ktoś sprawdził czy przychód starczy na pokrycie kosztów teamu? Nie! Po co, podzielmy się przychodem z nabywcami naszego tokena. Fakt, że pewnie nadejdą gorsze czasy np. pojawi się konkurencja, która sprawi, że spadną nam obroty i trzeba będzie zatrudnić nowych devów, budować innowacyjne rozwiązania co kosztuje, nikogo w kryptoświecie nadmiernie nie martwi. Naturalnie nikt się tym w przestrzeni krypto nie przejmuje, bo horyzont czasowy liczony jest co najwyżej w miesiącach. Jest przychód to go dzielimy. Dzielnie przychodu jako nasze utility, żeby był popyt na token. Proste!
Czy REAL YIELD nie ma sensu?
Oczywiście, że nie. Zdolność do generowania przychodu przez projekt to osiągnięcie w świecie krypto. Na tym bezrybiu naprawdę spore. Tylko na dziś cieszymy się, że generujemy przychód ze sprzedaży chleba, a sprawdził ktoś ceny gazu? Sprawdził ktoś ile płacimy developerem? Nope.
Dla pełnej jasności w zestawieniu z projektami, które tylko i wyłącznie potrafią generować HOPIUM, zdolność do generowania przychodu to wielka umiejętność.
PODSUMOWANIE
W mojej ocenie start-upy są po to, żeby się rozwijać. Rozwój powinien być nadrzędnym celem. Skupienie na zdobywaniu rynku, kiedy to jest relatywnie proste, bo nie ma konkurentów. Konkurencja z tej perspektywy tak dużo spraw utrudnia, bo klienci mają wtedy wybór, dlatego państwo prefereuje monopole.
Zdolność do generowania przychodu jest niezwykle ważna, szczególnie w krypto, gdzie w odpowiedzi pytanie o utility jest milczenie founderów, po którym następuje odpowiedź, że dostępny będzie przecież staking (sic!). Początkującym w krypto czytelnikom przypominam, że staking zwiększa podaż tokena i praktycznie zawsze prowadzi do inflacji. Chwalebnym wyjątkiem powinno być ETH, ale ETH to już dawno nie start-up.
Czy zdolność wygenerowania 1 mln przychodu przy 2 mln kosztów w ciągu roku to faktycznie tak duże osiągniecie?
Z tą myślą i życzeniami szczęśliwego nowego roku zostawiam czytelników do roku 2023. Dyskusja jak zawsze u Kyudo na Discord. Cenię sobie czytelników z odmiennym punktem widzenia. Zapraszam do konstruktywnej krytyki.
메타데이터
- post_id
- 9fe7fb68fdae
- slug
- dlaczego-trend-real-yield-to-tylko-pół-prawda-9fe7fb68fdae
- url
- https://medium.com/@kyudo/dlaczego-trend-real-yield-to-tylko-p%C3%B3%C5%82-prawda-9fe7fb68fdae
- canonical_url
- https://medium.com/@kyudo/dlaczego-trend-real-yield-to-tylko-p%C3%B3%C5%82-prawda-9fe7fb68fdae
- author_url
- https://medium.com/@kyudo
- status
- ok
- fetched_at
- 2026-06-29 22:44:20