← Back to list

Śpiączka, czyli fragment swojego życia, który znam tylko z opowieści

Oglądając telewizję widzimy, jak pacjent budzi się od razu ze śpiączki, rozgląda się i jest w stanie normalnie myśleć i mówić. Ale w…

Iga eR · 2021-02-17 22:59 · 0 claps · 1.1 min read
#zdrowie #poland #coma #storytelling #choroba
Open on Medium ↗
Wiki topics: RAG · RAG & Retrieval LIT · Literature & Writing

Śpiączka, czyli fragment swojego życia, który znam tylko z opowieści

Oglądając telewizję widzimy, jak pacjent budzi się od razu ze śpiączki, rozgląda się i jest w stanie normalnie myśleć i mówić. Ale w prawdziwym życiu rzadko się to zdarza. Po wyjściu ze śpiączki osoba najczęściej jest zdezorientowana i powoli reaguje na to, co się dzieje.

Moje wspomnienia

Otworzyłam oczy i wiedziałam, że jestem w szpitalu. Czułam jakbym znała to miejsce wcześniej, jakbym je widziała. Ba, byłam pewna, że leżę na łóżku szpitalnym, jeszcze zanim zdążyłam rozejrzeć się po sali i dostrzec tylko kilka łóżek z pacjentami i pełno aparatury medycznej. Wszystko działo się w spowolnionym tempie. Powoli moje zmysły jakby na nowo nabierały zdolności do odbierania bodźców.

Najpierw uderzyła we mnie jasność przestrzeni, którą otaczała biel ścian. Zaczęły docierać do mnie dźwięki, szum w uszach zajmowało rytmiczne pikanie aparatury, szelest kartek papieru, uzupełnianych przez pielęgniarkę i kroki jakichś osób. Moje nozdrza wypełniały się zapachem szpitala, mieszanki alkoholu do dezynfekcji i choroby w powietrzu.

Wtedy spojrzałam na drzwi i poczułam samotność. „Leżę tu od wczoraj i nikt mnie nie odwiedził, nikogo przy mnie nie ma? Rozumiem, że rodzice są zapracowani, ale dlaczego nie ma tu babci?”. Zaczęłam płakać, gdy nagle obok mnie pojawił się lekarz i spytał, skąd te łzy. Chciałabym go opisać, ale nie pamiętam jak wyglądał. Odpowiedziałam mu, że jestem tu sama i jest mi przykro, a on zdziwiony, ale z uśmiechem na twarzy, poinformował mnie, że rodzina jest u mnie codziennie i żebym się nie martwiła: „Dziś też przyjdą, tylko jest jeszcze wcześnie.” – pokazał zegarek, który wskazywał 6:20 i odszedł. „Codziennie? Przecież ja tu jestem od wczoraj i nikogo nie było, jak to codziennie?” pomyślałam i znowu szybko usnęłam.

Czytaj więcej na rajskiezdrowie.pl


메타데이터
post_id
a905fc45f3b2
slug
śpiączka-czyli-fragment-swojego-życia-który-znam-tylko-z-opowieści-a905fc45f3b2
url
https://medium.com/@igarajska/%C5%9Bpi%C4%85czka-czyli-fragment-swojego-%C5%BCycia-kt%C3%B3ry-znam-tylko-z-opowie%C5%9Bci-a905fc45f3b2
canonical_url
https://medium.com/@igarajska/%C5%9Bpi%C4%85czka-czyli-fragment-swojego-%C5%BCycia-kt%C3%B3ry-znam-tylko-z-opowie%C5%9Bci-a905fc45f3b2
author_url
https://medium.com/@igarajska
status
ok
fetched_at
2026-08-04 02:06:22