← Back to list

Podróż jako szkoła życia duchowego

Mawiał abba Andrzej: „Te trzy rzeczy przystoją mnichowi: przebywanie na obczyźnie, nędza i milczenie z cierpliwością”.

Trey_FX · 2020-06-18 11:20 · 0 claps · 2.1 min read
#hezychia #pielgrzymka #podróż #cnota #chrześcijaństwo
Open on Medium ↗
Wiki topics: 🧘 · Spirituality

Podróż jako szkoła życia duchowego

Mawiał abba Andrzej: „Te trzy rzeczy przystoją mnichowi: przebywanie na obczyźnie, nędza i milczenie z cierpliwością”.

“W pełni pochwala Pan tego, kto na wzór wielkiego [patriarchy] stał się wygnańcem. A chodz chwała ta jest dana od Boga, jednak dobrze jest odeprzeć ją tarczą pokory”.[ Drabina Raju - Jan Klimak]

Pielgrzymowanie to pierwsza spośród walk przynoszących sławę, zwłaszcza wtedy, gdy ktoś ze względu na nie, i to sam jeden, zdecyduje się na opuszczenie kraju rodzinnego, rodziny i majątku, jak zawodnik stający do zapasów. Jeśli w ten sposób, nawet wśród największych zmagań, dzięki wytrwałości do końca będzie mu wierny i pozostanie oddalony od miejsc sobie drogich, ozłocony będzie skrzydłami cnoty i podąży ku samemu niebu. Lecz sprawca zła usiłuje odciąć skrzydła tego rodzaju życia i różnymi sposobami stara się skłonić do jego porzucenia. Już od samego początku, co pewien czas powstrzymuje go od trwania w pielgrzymowaniu, aż pozna, że duszę wśród utrapień opanowało uczucie wstrętu, a wtedy czarny kruk nocny otacza duszę mrokiem, sprowadzając ponadto noc myśli i odbierając duszy blask rzeczy lepszych. Jeśli zaś ktoś samotnie stanął do walki w zawodach pustelni, a zdarzyło się, że jego ciało zostało zranione przez niemoc, wtedy najmocniej pokazuje duszy, że pielgrzymowanie jest rzeczą ciężką i podpowiada, że nie od miejsca, ale od sposobu życia zależy osiągnięcie tego wszystkiego, co do cnót się odnosi oraz to, że w domu, mając pociechę od krewnych, mógł zupełnie bez wysiłku zdobyć nagrodę za ubóstwo. Doświadczyłby tam życzliwej pomocy, a nie – jak teraz – nieszczęścia i bolesnej niemocy, zwłaszcza, że obecnie gorliwe staranie o gościnność podejmowane przez braci należy do rzadkości . Dlatego mówi: „Przywróć co prędzej radość swym krewnym, przynosząc siebie samego i chwałę tym, którym bez współczucia zostawiłeś dotkliwy ból. Wielu bowiem zasłynęło cnotami nie uciekając z ojczyzny, a mieszkając wśród swych krewnych”. Lecz ten, kto jest odziany w purpurową szatę utrapień w boju o pielgrzymowanie, to znaczy w wytrwałość, uwieńczony wiarą i nadzieją w cierpieniach, trwając w nieustannym dziękczynieniu, strząsa z siebie złe myśli niczym płatki śniegu i im usilniej będą one zmuszać go do zmiany postanowienia serca, tym bardziej będzie uciekał, śpiewając przeciw nim ten psalm: Oto uciekając oddaliłem się i zamieszkałem na pustyni. Oczekiwałem na Boga, a on wybawiał mnie od zwątpienia i nawałnicy (Ps 54,8–9; wg LXX). One bowiem sprowadzają pokusy, schlebiają, by skłonić do zawrócenia z drogi, lżąc niosą utrapienie i nakłaniają do odwrotu, aby po zniweczeniu postanowienia i przerwaniu wytrwałego dziękczynienia, mogły szerzej i z większą bezkarnością zastawiać swoje pułapki, wykorzystując nadarzające się sposobności. Dlatego ten, kto zaczyna dążyć do takiej cnoty, winien rozważyć nadchodzącą przeciw niej wojnę, aby zaatakowany, lecz jeszcze nie wyćwiczony, nie został z łatwością pokonany jako nieprzygotowany. Godne pochwały jest więc przykładanie się do duchowych ćwiczeń, gdy jest pokój, lecz o wiele bardziej godna pochwały jest dzielność, gdy zagraża wojna. W istocie cnotą jest nie tylko to, przez co czegoś dokonujemy, lecz również to, przez co walczymy z wadami, wykorzystując wytrwałość jako oręż.

Źródło: Ewagriusz z Pontu Pisma Ascetyczne T2 wyd.Benedyktynów Tyniec


메타데이터
post_id
aa35de4cf0db
slug
podróż-jako-szkoła-życia-duchowego-aa35de4cf0db
url
https://medium.com/@jwooki33/podr%C3%B3%C5%BC-jako-szko%C5%82a-%C5%BCycia-duchowego-aa35de4cf0db
canonical_url
https://medium.com/@jwooki33/podr%C3%B3%C5%BC-jako-szko%C5%82a-%C5%BCycia-duchowego-aa35de4cf0db
author_url
https://medium.com/@jwooki33
status
ok
fetched_at
2026-07-29 00:30:12