← Back to list

🇵🇱 Śmierć w pikselach. O 764, internecie i ludziach, którzy przestali się interesować.

Część 1. Przypadek, który nie powinien się zdarzyć

Łukasz Ratajczak · 2025-07-14 18:01 · 1 claps · 13.4 min read
#esej #764 #nihilizm #sieć #darkweb
Open on Medium ↗

🇵🇱 Śmierć w pikselach. O 764, internecie i ludziach, którzy przestali się interesować

Część 1. Przypadek, który nie powinien się zdarzyć

Nie pamiętam już dokładnie, co wpisywałem w wyszukiwarkę. Może to był artykuł o Discordzie. Może coś o Robloxie, bo pisałem wtedy felieton o tym, jak dzieciaki żyją dziś na wirtualnych placach zabaw, które dorośli znają tylko z nazw. Może to był przypadek. A może, jak to często bywa, algorytm wiedział więcej ode mnie i podrzucił link, który miał mnie zatrzymać. I zatrzymał. Od kilku dni nie potrafię przestać o tym myśleć.

Trafiłem na tekst, który zawierał trzy cyfry i trzy litery: 764 i NLM. Nic mi to nie mówiło. Kliknąłem z ciekawości. Pięć minut później już wiedziałem, że nie będzie powrotu do tamtego dnia — tego sprzed kliknięcia. To był początek jednej z najbardziej niepokojących opowieści o współczesnym dzieciństwie, jakie kiedykolwiek poznałem. I jednocześnie dramatyczne oskarżenie dorosłości.

Nie jestem terapeutą, psychologiem, ani specjalistą od sekt czy zbrodni z nienawiści. Piszę dla młodych dorosłych, ale ten esej — ten konkretny tekst — piszę też dla ich rodziców. Bo sprawa 764 to nie tylko temat dla śledczych i algorytmów. To sprawa o ciszy między drzwiami dziecięcego pokoju a kuchennym stołem. O tym, jak łatwo można stracić dziecko, choć cały czas siedzi trzy metry od nas — tyle że po drugiej stronie ekranu.

Kim jest 764? I dlaczego o nich nie słyszałeś?

Zacznijmy od faktu, który paraliżuje najpierw rozum, potem żołądek: 764 to międzynarodowa, zdecentralizowana sieć przestępcza, która rekrutowała dzieci — nie do gry w RPG, ale do przemocy, okrucieństwa, morderstw i samobójstw. Działała głównie w sieci. Jej członkowie nie znali się nawzajem z nazwisk, ale z nicków. Ich inicjacje nie polegały na wypełnieniu formularza, tylko na przesłaniu nagrania z przestępstwem, najlepiej brutalnym.

Grupa powstała w 2021 roku w Stanach Zjednoczonych. Jej założycielem był piętnastolatek — tak, piętnastoletni dzieciak, mieszkający w Stephenville w Teksasie. Stąd liczba 764 — to kod pocztowy tej miejscowości. Chłopak nazywał się Bradley Cadenhead i zanim trafił do więzienia, zdążył stworzyć coś, co FBI dziś nazywa strukturą o charakterze terrorystycznym. Grupa działała m.in. przez Discord, Telegram i Roblox. Jej członkowie często mieli po trzynaście, czternaście lat. Ich ofiary — jeszcze mniej.

Mówimy o setkach przypadków sextortion (wymuszanie przesyłania intymnych materiałów poprzez szantaż), o zastraszaniu, o grupowych czatach, w których dzieci były namawiane do samookaleczeń, a nawet do popełnienia samobójstwa na żywo, transmitowanego dla reszty grupy. Mówimy o rzeczywistości, która dziać się może w Twoim domu — jeśli masz Wi-Fi i dziecko z dostępem do telefonu.

Internet jako piekło, którego nie chcemy widzieć

Kiedy czytałem kolejne raporty FBI, doniesienia z Niemiec, Szwecji, Grecji, USA, Francji, Rosji i Ukrainy, uderzyła mnie jedna myśl: ta historia nigdy nie była wielka medialnie. Mimo że grupa 764 została powiązana z ponad dwustoma dochodzeniami, a wśród jej ofiar znajdują się osoby z kilku kontynentów — większość z nas usłyszała o niej dopiero w 2024 lub 2025 roku.

Bo przecież to „tylko internet”.

Bo przecież „dzieciaki coś tam sobie piszą”.

Bo przecież „syn siedzi w pokoju, więc chyba wszystko okej”.

Nie, nie wszystko okej. Syn może właśnie w tym momencie grać w grę, w której na końcu misji jest samobójstwo. Bo tak kazał mu starszy kolega z Discorda. Bo inaczej opublikuje jego zdjęcia. Bo nie chce zawieść „grupy”.

Moja bezsilność i Twój niepokój

Pisząc te słowa, nie czuję się ekspertem. Nie mam dzieci. Nie pracuję z młodzieżą. Nie jestem policjantem ani psychologiem. Ale wiem jedno — nie mogę już przejść obojętnie obok tego, co odkryłem.

Zacząłem od ciekawości, trafiłem na horror. Ale nie horror w stylu „sztucznej inteligencji, która przejmie świat”, tylko prawdziwy horror — z ludźmi, z dziećmi, z realnymi ranami i pogrzebami. Dlatego ten esej jest inny niż te, które zazwyczaj piszę. Mniej w nim refleksji, więcej zaciśniętej pięści.

Część 2. 764: Zło rozproszone

Nie mieli siedziby. Nie mieli rzecznika prasowego, który kłamałby w telewizji, ani jednego przywódcy, którego można by zneutralizować. Mieli tylko zmienne numery IP, szyfrowane kanały na Telegramie i Discordzie, setki awatarów bez twarzy i wspólne hasła, których nie rozpoznaje nikt, kto nie siedzi w tej samej ciemności.

764 to nie organizacja. To wirus.

Ale żeby zrozumieć, jak działała ta choroba, trzeba ją rozebrać na części pierwsze. A potem poskładać, jak się składa coś, co już raz zabiło — żeby nie zabiło znowu.

Ideologia bez duszy

764 nie miała jasnego manifestu politycznego — przynajmniej nie na początku. Ich „ideologia” była toksyczną mieszanką nihilizmu, mizantropii, satanizmu, neonazizmu i fascynacji śmiercią. Ale nie chodziło o to, by zmieniać świat. Chodziło o to, by go zniszczyć dla sportu.

Inspiracją była m.in. brytyjska organizacja Order of Nine Angles (O9A) — sekta, która łączy okultyzm z ekstremizmem, promując tzw. „przyspieszenie upadku cywilizacji” poprzez brutalne rytuały, gwałty, przemoc wobec zwierząt i ludzi. Dla 764 to nie była mitologia. To był kodeks.

W tej estetyce śmierć to nie tragedia. To trofeum.

Ból to nie coś, co trzeba leczyć. To coś, czym się dzielisz.

Ludzie to nie osoby. To pliki do przesłania. Albo do usunięcia.

Jak się rekrutuje do piekła?

Wejście do 764 nie polegało na kliknięciu „dołącz”.

Nie wystarczyło udostępnić mema czy hasztagu.

Trzeba było zrobić coś. I to coś musiało być złe.

Aby „zasłużyć” na miejsce w zamkniętych kanałach grupy, nowicjusz musiał udokumentować czyn przestępczy. Czym gorszy — tym większe uznanie. Przykłady?

Samookaleczenia — zadane ostrzem, wypalone symbolami grupy, często nagrywane i transmitowane.

Przemoc wobec zwierząt — psy, koty, gryzonie, ptaki. Najczęściej zabijane „na pokaz”.

Sextortion — uwiedzenie, zmanipulowanie lub zastraszenie młodszej osoby do nagrania siebie nago.

Zachęcanie do samobójstwa — czaty, w których uczestnicy byli zachęcani do odebrania sobie życia.

„Live suicide rooms” — pokoje, w których dzieci transmitowały ostatnie minuty swojego życia, a inni komentowali w czasie rzeczywistym.

To wszystko działo się na ekranach, do których dostęp był banalnie prosty. Discord, Telegram, czasem nawet YouTube, Roblox, Reddit. Nie darkweb. Web. Ten sam, z którego Ty właśnie czytasz ten esej.

Awatary, pseudonimy, pułapki

Nie mówili, że są „sektą”.

Nie mówili, że to „dla dorosłych”.

Wciągali powoli — często zaczynając od śmiesznych memów, ironicznych gifów, fałszywych testów osobowości.

Gdy ktoś okazywał podatność — samotność, depresję, lęk, gniew — był kierowany do kolejnego pokoju. A potem do następnego. I następnego.

Nastolatki pisały do siebie pseudonimami jak z gry RPG: Sin764, Trip764, Slain, War, WhiteTiger.

Za każdym nickiem krył się ktoś, kto już zrobił coś, czego nie da się odwrócić.

Ktoś, kto nie mógł się już wycofać — bo wysłał film, bo dostał groźby, bo był szantażowany.

To nie była wspólnota.

To była siatka wzajemnych haków, strachu, przemocy i kultu brutalności.

A dzieci były w niej i ofiarami, i sprawcami.

Dzieci jako broń

Najbardziej przerażający aspekt 764 to nie same zbrodnie.

To fakt, że były popełniane przez dzieci i młodzież.

FBI w 2025 roku ujawniło, że przeciętny wiek uczestników dochodzeń związanych z tą grupą wynosił od 8 do 17 lat.

W Szwecji 14-letni chłopak dokonał serii ataków nożem w imię manifestu „No Lives Matter” — ideologicznego ramienia 764.

We Włoszech 15-latek planował zamordować bezdomnego „dla uznania”.

W Niemczech 20-latek kierował działaniami nastolatków z kilku krajów, namawiając ich do samobójstw transmitowanych online.

Ci młodzi ludzie byli jednocześnie narzędziami i produktami tej sieci.

Niektórych z nich uratowano w ostatniej chwili.

Innych nie zdążono.

Zło w wersji cyfrowej

764 nie potrzebowało broni, pieniędzy ani organizacji.

Potrzebowało tylko czasu ekranowego, ignorancji dorosłych i dziecięcej samotności.

Grupa ta pokazała coś, co może zmienić nasze rozumienie zagrożeń:

internet nie tylko łączy ludzi. Może też ich rekrutować, niszczyć, zabić — a potem przejść do następnej ofiary.

I nawet jeśli nie jesteś w tej grupie, nawet jeśli Twoje dziecko nigdy nie słyszało o 764 — to, co stworzyli, stało się modelem działania.

Schematem, który można odtworzyć.

Templatką do plug-and-play przemocy.

Część 3. No Lives Matter i reszta siatki

Niektórzy ludzie potrzebują ideologii, by robić zło.

Inni robią zło, a dopiero potem dorabiają ideologię — żeby nie musieć patrzeć w lustro.

Grupa No Lives Matter (NLM), będąca radykalnym odłamem sieci 764, stworzyła coś znacznie bardziej chorego: ideologię śmierci dla śmierci, bez metafizyki, bez sensu, bez próby usprawiedliwienia. Po prostu — bo można.

Jeśli 764 to był ogień rozpalany w ukryciu, to NLM była już pełnoprawnym płomieniem, który chciał płonąć na widoku.

NLM — Gdy nihilizm staje się przepisem na przemoc

Skrót NLM — No Lives Matter — to brutalna parafraza słynnego hasła Black Lives Matter. Tyle że w ich wydaniu to nie był tylko internetowy trolling.

To była deklaracja ontologicznej nienawiści:

„Żadne życie się nie liczy. Nic nie ma znaczenia. Więc możemy zrobić wszystko.”

Grupa ta ukształtowała się jako ideologiczne skrzydło 764 — i była o wiele bardziej jawna w swoich działaniach. Jej członkowie publikowali materiały propagandowe, prowadzili konta na Telegramie i TikToku, pisali manifesty, tworzyli muzykę dark trapową o samobójstwie i zadawaniu bólu.

Zamiast teorii spiskowych — estetyka zniszczenia.

Zamiast liderów — nicki brzmiące jak bossowie z mrocznego RPG:

Slain764,

War764,

S1n NLM,

Trip764,

WhiteTiger.

Każdy z nich miał „zasługi” — transmisje przemocy, rekrutacje ofiar, prowokacje medialne. Dzieciaki z całego świata znały ich jak celebrytów. Tyle że nie z czerwonych dywanów — tylko z piwnic internetowych.

Manifest „NLM x 764 — Classified”

13 września 2024 roku, na jednym z kanałów Telegrama, opublikowano coś, co można śmiało nazwać manifestem śmierci.

Dokument zatytułowany „NLM x 764 — Classified” był cyfrowym Frankensteinem: listą pseudoliderów, instrukcją przemocy i nihilistyczną doktryną bez ratunku.

Znajdowały się tam:

wezwania do przemocy z użyciem noży, pojazdów, broni palnej;

instrukcje jak prowadzić ataki, które trudno będzie przypisać konkretnym organizacjom;

cytaty z neonazistowskich i satanistycznych źródeł, w tym Order of Nine Angles;

wezwania do „przebudzenia przez krew” — rytualizacji mordu jako aktu ostatecznej wolności.

Niektóre akapity były pisane stylizowanym językiem, który przypominał gotycką poezję. Inne brzmiały jak korespondencja z pola bitwy. Ale każda linijka tętniła jednym:

nienawiścią do życia jako takiego.

Hässelby: kiedy internet staje się realnością

Dwa tygodnie po publikacji manifestu, w szwedzkim Hässelby (dzielnica Sztokholmu), 14-letni chłopiec zaatakował przypadkowych przechodniów nożem. Nazywał siebie Slain764.

Ubrany w ciemne ubrania, z symbolem NLM na bluzie, ranił ludzi, nagrywał wszystko telefonem, a potem wysłał nagrania na zamknięty kanał grupy. To był akt wiary.

Ten chłopak był znany w szwedzkim internecie — prowadził Discorda, gdzie wrzucał memy o samobójstwie, instrukcje „jak skrócić życie” oraz prowokacyjne treści graficzne.

W jego pokoju znaleziono notatki z planem ataku, wydrukowany manifest NLM oraz komunikację z członkami 764 z Niemiec i USA.

To nie był pojedynczy wybryk. To był akt inspirowany systemem.

A system ten zbudowany był przez sieć ludzi, którzy uwierzyli, że największym dowodem mocy jest odebranie życia — cudzego lub własnego.

CVLT, M.K.U. i inne odnogi

764 i NLM to nie były samotne wyspy. To były archipelagi zła, które łączyły się z innymi ekstremistycznymi grupami:

CVLT — prowadzona przez Francuza, Rohan R., sieć wymuszająca pornografia dziecięcą i samookaleczenia.

M.K.U. — ukraińsko-rosyjski kult ekstremistycznych skinheadów powiązany z O9A i czystkami rasowymi.

com — luźna federacja cyfrowych grup o zbliżonych celach (dezinformacja, ekstremizm, przemoc).

Nie trzeba ich znać po imieniu. Trzeba zrozumieć, że one mają wspólne cechy:

dzieci w roli żołnierzy,

przemoc jako rytuał,

internet jako broń.

„Żadne życie się nie liczy” — i co z tego wynika?

Manifest NLM nie mówił wprost, że należy nienawidzić Żydów, czarnych, kobiet, gejów, muzułmanów. To już było.

NLM szło o krok dalej. Mówiło:

„Nie ma kogo nienawidzić. Bo nienawiść wymaga uznania, że ktoś istnieje. A my wierzymy, że nikt nie istnieje naprawdę.”

To był cyfrowy nihilizm.

Nie filozofia.

Wirus.

I zanim ktoś powie: „przecież to patologia, margines”, niech przypomni sobie jedno:

margines może być cienką linią między Twoim dzieckiem a śmiercią.

Część 4. Mapa zbrodni: świat reaguje z opóźnieniem

W tej historii nie ma granic. Są tylko przesunięte o kilka milisekund lokalizacje GPS. Serwery. Nazwy miast, które nic nie znaczą, póki nie padną w wiadomościach: Hässelby, Bolzano, Paryż, Hamburg, Paterna, Nowy Jork, Saloniki.

764 to nie była organizacja narodowa. To była chmura przemocy, która skondensowała się w różnych miejscach na świecie, wywołując deszcz śmierci. I dopiero kiedy krople zaczęły padać jednocześnie na kilku kontynentach — ludzie spojrzeli w górę.

Ale to było już późno. Za późno dla niektórych.

🇺🇸 USA: narodziny bestii

Grupa 764 powstała w 2021 roku w Teksasie. Jej założyciel, 15-letni Bradley Cadenhead, stworzył ją jako kontynuację wcześniejszej sieci sextortion. W ciągu kilkunastu miesięcy rekrutował dziesiątki, jeśli nie setki młodych ludzi, często poprzez manipulację emocjonalną i zastraszanie.

Po jego aresztowaniu FBI rozpoczęło żmudne dochodzenia. W 2024 i 2025 roku opublikowano pierwsze publiczne raporty: ponad 250 spraw powiązanych z 764, wszystkie 55 biur terenowych FBI zaangażowanych, a Departament Sprawiedliwości USA uznaje grupę za potencjalne zagrożenie terrorystyczne.

Amerykańskie media zaczęły pisać o tym dopiero wtedy, gdy liczba ofiar stała się nie do zignorowania.

🇸🇪 Szwecja: krzyk przez nóż

14-letni „Slain764” z Hässelby zaatakował nożem przypadkowe osoby na ulicy. Sfilmował swoje czyny i wrzucił je do zamkniętej grupy 764.

Po zatrzymaniu przyznał, że chciał zostać legendą NLM. W jego pokoju znaleziono manifest, notesy z planami ataku, komunikację z użytkownikami z USA i Niemiec.

Szwecja była w szoku. Ale to nie był wyjątek. To był symptom.

🇩🇪 Niemcy: białe tygrysy i czarne skrzynki

W Hamburgu aresztowano 20-letniego mężczyznę o pseudonimie „WhiteTiger”, który był jednym z kluczowych moderatorów 764. Podejrzewany o udział w ponad 120 przestępstwach, m.in. nakłanianie nieletnich do samobójstw i transmisji samookaleczeń.

Według niemieckich służb miał bezpośredni wpływ na 13-latka z USA, który popełnił samobójstwo na żywo, pod wpływem presji i szantażu.

WhiteTiger nie wyglądał jak demon. Miał słuchawki, dobre oceny i konto na Twitchu.

🇮🇹 Włochy: zabójstwo jako zadanie

W Bolzano zatrzymano 15-latka, który planował zamordowanie bezdomnego i transmisję tego aktu w zamkniętym kanale 764. Miał przygotowany nóż, kamerę, komunikację z członkami grupy z Europy Środkowej.

Tłumaczył, że „musi wykazać się czymś mocnym, żeby wejść wyżej w strukturze”.

Chłopiec nie miał kartoteki. Miał TikToka i Discorda.

🇪🇸 Hiszpania: szkoły na celowniku

W Paternie (Walencja) aresztowano 23-letniego mężczyznę powiązanego z 764 i O9A, który groził atakami na szkoły. Miał w domu symbole satanistyczne, listy celów i plany ataków.

To nie były tylko groźby. To była próba spektakularnego „wejścia” w elitę grupy.

🇬🇷 Grecja: centrala na wakacjach

W Salonikach zatrzymano 21-letniego obywatela USA podejrzewanego o kierowanie działaniami 764 w Europie.

Grecki sąd odrzucił wniosek o ekstradycję — był obywatelem Grecji, a lokalne prawo nie przewidywało oddania obywatela własnego kraju do sądu w USA.

Ten człowiek nie przemycał narkotyków. Przemycał idee przemocy i taktyki rekrutacji. Bez granic.

🇷🇺 🇺🇦 Europa Wschodnia: echo krzyku

W Rosji i na Ukrainie zidentyfikowano członków powiązanych z 764 oraz współpracującą z nią siecią M.K.U. — ekstremistycznym ruchem neonazistowskim, wykorzystującym dzieci do aktów przemocy.

W niektórych przypadkach mówimy o czatach rekrutacyjnych prowadzonych po rosyjsku i ukraińsku, wymianie materiałów między młodocianymi przestępcami z Europy i Azji.

Informacje te są niepełne — ale jedno jest pewne: 764 była tam obecna.

🇫🇷 Francja: CVLT i przedsionek piekła

W Paryżu w marcu 2025 roku zatrzymano Rohana R., studenta i założyciela grupy CVLT — poprzedniczki 764. Jego grupa specjalizowała się w sextortion wobec nieletnich. Materiały były przesyłane do kanałów 764.

Rohan R. miał 23 lata. Studiował biznes. Prowadził TikToka. Nikt nie podejrzewał, że zarządzał siecią cyfrowych gwałtów i samobójstw.

🇵🇱 A Polska?

Oficjalnie: brak informacji o aresztowaniach.

Nieoficjalnie: nie wierzmy w baśń o polskiej odporności cyfrowej.

Nie ma żadnego powodu, by przypuszczać, że dzieci i młodzież z Polski są wolne od wpływu tego rodzaju grup. Jeśli coś nas chroni, to brak ujawnionych danych, nie brak zagrożeń.

Czy ktoś śledzi polskie Discordy? Czy ktoś analizuje, co znaczy „764” w opisie profilu czternastolatka z Gdańska albo Zamościa?

Czy ktoś zapytał, dlaczego jego znajomy wrzuca na grupę symbol czerwonego krzyża O9A?

Czy ktoś jeszcze wie, co oglądają dzieciaki, kiedy zakładają słuchawki?

Skąd ta cisza?

Można by zapytać: dlaczego tak późno o tym wszystkim usłyszeliśmy?

Odpowiedź jest bolesna:

Bo zło online nie ma nagłówka, póki nie wyleje się z ekranu.

Bo dzieci robiące złe rzeczy to tabu, które nie mieści się w narracji o niewinności.

Bo większość dorosłych nie ma narzędzi ani chęci, żeby zrozumieć, co dzieje się w cyfrowych podziemiach.

Bo łatwiej powiedzieć „to incydent” niż „to system”.

Część 5. Co dalej? I czy nie jest za późno?

Nie planowałem pisać tego eseju.

Nie miałem go w szkicach.

Nie było go wśród tematów, które zaznaczyłem sobie żółtym markerem na ścianie w kuchni.

Nie pojawił się w rozmowach z moimi czytelnikami, nie był efektem społecznego trendu. Nie był też tekstem zamówionym ani oczekiwanym.

Był wypadkiem.

Wypadkiem, który powinien się zdarzyć wcześniej — tylko nie mnie. Komukolwiek. Tobie. Rodzicom. Redakcji. Ministerstwu Edukacji. Komitetowi do spraw dzieci w ONZ. Władzom platform internetowych. Policji.

Ale skoro nikt nie zauważył wcześniej, to teraz ja piszę. I Ty czytasz.

Dlaczego ten tekst jest inny

Na co dzień piszę dla ludzi w wieku 17–30.

Piszę o samotności, o bliskości, o tym, jak być sobą, kiedy świat ci to utrudnia. Moje teksty są miękkie. Przenikliwe, ale czułe. Takie, które może przeczytać ktoś, kto miał zły dzień i szuka w słowach ukojenia.

Ten tekst taki nie jest.

Ten tekst jest twardy. Bez znieczulenia.

Nie dlatego, że zmieniłem styl. Ale dlatego, że nie wypada pisać o sieci 764 jak o estetycznym zjawisku socjologicznym. To nie temat do rozważań. To krzyk. A kiedy ktoś krzyczy, nie odpowiada się mu szeptem.

Piszę jako zwykły człowiek.

Nie jako psycholog, nie jako ekspert, nie jako specjalista ds. młodzieży.

Jako ktoś, kto przypadkiem wszedł do pokoju, w którym właśnie zgasło światło — i zrozumiał, że w tym pokoju od dawna siedziało dziecko. Samo.

Nie pytaj „czy moje dziecko jest w 764”

Bo pewnie nie jest.

Ale pytanie powinno brzmieć inaczej:

Czy moje dziecko wie, że może przyjść do mnie z czymkolwiek?

Bo 764 to nie był gotowy produkt. To nie była mafia. To nie były gangi z Bronxu ani zbrojne bojówki z Donbasu. To była przestrzeń, w której dzieci mogły być widziane, słuchane, podziwiane — nawet jeśli za coś strasznego. Przestrzeń, której nie znalazły w realu.

To była nowa wersja podwórka.

Tyle że z regułami rodem z horroru.

Co możemy (jeszcze) zrobić?

Nie będzie tu rozwiązań zero-jedynkowych.

Nie powiem Ci: „Usuń TikToka” albo „Załóż aplikację do kontroli rodzicielskiej”. To tak, jakby próbować ugasić pożar świeżym ogórkiem.

Zamiast tego:

Rozmawiaj. Nawet jeśli rozmowa jest niezręczna.

Interesuj się nie tym, co dziecko mówi, ale czego nie mówi.

Bądź czujny, ale nie wścibski.

Zadaj pytanie, zanim będzie za późno.

Pokaż, że jesteś — nie tylko wtedy, kiedy wali się świat.

Jeśli jesteś młodym dorosłym — być może czytasz ten tekst i myślisz: to nie o mnie.

Ale może masz młodszą siostrę. Brata. Syna znajomego. Kogoś, kto gra godzinami w Roblox, pisze na Telegramie i powtarza, że „nikogo to już nie obchodzi”.

Zainteresuj się.

Nie jako detektyw.

Jako człowiek, który wie, że internet może być miejscem, gdzie umiera się po cichu — i na oczach wszystkich.

I ostatnia rzecz

Chciałbym zakończyć to wszystko czymś podnoszącym na duchu.

Ale to byłoby nieuczciwe.

Ten esej nie kończy się happy endem, bo to nie jest historia zamknięta.

764 nie zniknęła. Jej archiwa krążą. Jej instrukcje są kopiowane. Jej filozofia wycieka do innych grup, które już mają nowe nazwy, nowe ikony, nowe pseudonimy.

To nie koniec opowieści.

To tylko moment, w którym Ty się o niej dowiedziałeś.

I może — jeśli nie przegapisz tego momentu — uratujesz kogoś.

Nie przed siecią 764.

Ale przed samotnością, która do tej sieci prowadzi.

Bibliografia

Anapol Weiss. (n.d.). Roblox, Discord and the rise of 764: What you need to know and how Anapol Weiss is fighting back. Retrieved July 10, 2025, from https://www.anapolweiss.com/blog/roblox-discord-and-the-rise-of-764-what-you-need-to-know-and-how-anapol-weiss-is-fighting-back

Associated Press. (2025, June 18). Germany arrests man linked to 764; over 120 criminal acts suspected. https://apnews.com/article/4047eec634bb2cd52c15a2787126b8d3

Cyberscoop. (2025, May 6). Com-764: How online predator networks converge with violent extremism. https://cyberscoop.com/the-com-764-cybercrime-violent-crime-fbi-intellignce-report

Federal Bureau of Investigation. (2025). Public safety advisory on emerging digital predatory networks. https://www.fbi.gov

GNET Research. (2024, January 19). 764: The intersection of terrorism, violent extremism, and child sexual exploitation. https://gnet-research.org/2024/01/19/764-the-intersection-of-terrorism-violent-extremism-and-child-sexual-exploitation

Hope Not Hate. (2025). State of hate report: 764 and youth radicalisation. https://hopenothate.org.uk/state-of-hate-2025-764

MaArgentino. (2025, October 12). Nihilism and misanthropy unleashed: The 764/NLM manifesto and the Hässelby attack. https://www.maargentino.com/nihilism-and-misanthropy-unleashed-the-764-network-and-no-lives-matters-new-ideological-manifesto-and-the-hasselby-attack

Office of Special Investigations (U.S. Air Force). (2025, May 24). Online group exploiting vulnerable individuals: AFOSI warns. https://www.osi.af.mil/News/Article-Display/Article/4150551

People Magazine. (2025, March 30). Teen encouraged murder in the name of cult: The 764 case. https://people.com/satanist-teenager-jailed-encouraging-suicide-plotting-homeless-mans-murder-8776373

The Guardian. (2025, May 11). FBI investigation reveals global reach of online predator network ‘764’. https://www.theguardian.com/us-news/2025/may/11/fbi-investigation-764-online-group

The Times. (2025, February 6). Satanist neo-Nazi jailed for urging girl to kill herself. https://www.thetimes.co.uk/article/satanist-neo-nazi-jailed-for-urging-girl-to-kill-herself-q3rs6cm0k

UNADFI. (2024, November 3). Le FBI met à jour un réseau sataniste ciblant les enfants. https://www.unadfi.org/actualites/groupes-et-mouvances/le-fbi-met-a-jour-un-reseau-sataniste

Washington Post. (2025, June 18). 764 and the digital child death cult. https://www.washingtonpost.com/world/2025/06/18/germany-murder-764-online-predators

Wikipedia contributors. (n.d.). 764 (organization). Wikipedia. Retrieved July 10, 2025, from https://en.wikipedia.org/wiki/764_(organization)

Wikipedia contributors. (n.d.). 764 (réseau cybercriminel). Wikipedia. Retrieved July 10, 2025, from https://fr.wikipedia.org/wiki/764_(réseau_cybercriminel)

Wired. (2025, May 15). The dark web of 764: How child predator networks spread online. https://www.wired.com/story/764-com-child-predator-network


메타데이터
post_id
baecc428ecfa
slug
śmierć-w-pikselach-o-764-internecie-i-ludziach-którzy-przestali-się-interesować-baecc428ecfa
url
https://medium.com/@lukasz.er/%C5%9Bmier%C4%87-w-pikselach-o-764-internecie-i-ludziach-kt%C3%B3rzy-przestali-si%C4%99-interesowa%C4%87-baecc428ecfa
canonical_url
https://medium.com/@lukasz.er/%C5%9Bmier%C4%87-w-pikselach-o-764-internecie-i-ludziach-kt%C3%B3rzy-przestali-si%C4%99-interesowa%C4%87-baecc428ecfa
author_url
https://medium.com/@lukasz.er
status
ok
fetched_at
2026-07-20 08:36:09