Bogami jesteście
Żydzi porwali za kamienie, aby Jezusa ukamienować. Odpowiedział im Jezus: «Ukazałem wam wiele dobrych czynów, które pochodzą od Ojca. Za…
Bogami jesteście
Żydzi porwali za kamienie, aby Jezusa ukamienować. Odpowiedział im Jezus: «Ukazałem wam wiele dobrych czynów, które pochodzą od Ojca. Za który z tych czynów chcecie Mnie kamienować?»
Odpowiedzieli Mu Żydzi: «Nie kamienujemy Cię za dobry czyn, ale za bluźnierstwo, za to, że Ty, będąc człowiekiem, uważasz siebie za Boga».
Odpowiedział im Jezus: «Czyż nie napisano w waszym Prawie: „Ja rzekłem: Bogami jesteście?” Jeżeli Pismo nazwało bogami tych, do których skierowano słowo Boże — a Pisma nie można odrzucić — to czemu wy o Tym, którego Ojciec poświęcił i posłał na świat, mówicie: „Bluźnisz”, dlatego że powiedziałem: „Jestem Synem Bożym?” Jeżeli nie dokonuję dzieł mojego Ojca, to Mi nie wierzcie! Jeżeli jednak dokonuję, to choć nie wierzylibyście Mi, wierzcie moim dziełom, abyście poznali i wiedzieli, że Ojciec jest we Mnie, a Ja w Ojcu».
I znowu starali się Go pojmać, ale On uszedł z ich rąk. I powtórnie udał się za Jordan, na miejsce, gdzie Jan poprzednio udzielał chrztu, i tam przebywał.
Wielu przybyło do Niego, mówiąc, iż Jan wprawdzie nie uczynił żadnego znaku, ale wszystko, co Jan o Nim powiedział, było prawdą. I wielu tam w Niego uwierzyło.
J 10, 31–42

Pieter Bruegel Starszy — Nauczanie św. Jana Chrzciciela, 1566 r. (źródło: wikimedia). Jan Chrzciciel, którego posłaniem było przygotować drogę dla Pana i zapowiedzieć Go, jest dziś wspominany w Ewangelii, jako ktoś, kto mówił prawdę. Publicznie głosił prawdę o Bogu. Obyśmy i my tak czynili…
Od kilku dni w Kościele rozważamy fragmenty Ewangelii, w których Jezus coraz dobitniej i wyraźniej mówi kim jest. Nie zostawia nam zbyt dużo wątpliwości — powtarza wszystko dokładnie, tak abyśmy poznali, że: “Ojciec jest we Mnie, a Ja w Ojcu”.
Mimo, że bardzo dokładnie o tym mówił i mimo, że postępował zgodnie ze swoimi słowami — potwierdzał czynami, to co mówił, to wielu wciąż nie wierzyło. Choć pod koniec dzisiejszego fragmentu czytamy, że wielu ostatecznie poszło za nim za Jordan i uwierzyło, to jednak, wciąż liczna była grupa tych co nie wierzyli i więcej nawet, tych co grozili Jego życiu — usiłowali zabić Pana.
Mamy więc, w bardzo wyraźnie zarysowany sposób, podział na dwie postawy wobec Boga Jezusa.
Dziś ostatni piątek przed Wielkim Piątkiem w tym roku. Kończy się powoli czas postu i pokuty. Piątek to szczególny dzień, kiedy rozważamy mękę Pana Jezusa — Jego drogę krzyżową. Jest to moment, kiedy możemy sobie zdać bardzo obrazowo sprawę z tego, co dzieje się na świecie, kiedy nie-wiara zyskuje przewagę nad wiarą. Kiedy ludzie nie słuchają słów Boga. Dzieje się wtedy tragedia — brutalna, bolesna, obrzydliwa zbrodnia. Nie chciałbym tego obrazu odnosić do zbyt szerokiego zakresu. Przez ten “świat” nie mam na myśli ogólnie świata, Europy, Polski, czy nawet swojego otoczenia znajomych i przyjaciół. Choć być może tam też coś w tym jest, to przede wszystkim chodzi o mnie. Bo Bogu przede wszystkim chodzi o mnie i o Ciebie — o każdego z nas indywidualnie, w małej skali. Gdy przeważa we mnie zwątpienie, gdy zaczynam traktować Boże słowa, Jego przynaglenia i wezwania, jak bluźnierstwo, to w moim życiu prędzej czy później zdarzy się tragedia. Ale uwaga — nie w sensie takim, że Bóg mnie ukarze i zrzuci mi na głowę cegłówkę! Nie w takim sensie, że za karę zachoruję i umrę w bólu, albo ktoś mnie napadnie i zabije. Mowa o dużo gorszej tragedii!
Choć droga krzyżowa i śmierć Jezusa historycznie już się odbyła, to jednak ja sam, mam tą olbrzymią moc, aby przez moją postawę i mój wybór życiowy, ponownie ta droga krzyżowa się wykonała! W moim sercu.
Bóg dając nam wolność wyboru lub odrzucenia Go, dał nam tą niewyobrażalną moc. Niektórzy mówią, że niepotrzebnie… Jednak skoro nas kocha, to chciał, abyśmy i my mogli Go pokochać. A Miłość możliwa jest jedynie w wolności. Stąd otrzymaliśmy tą wielką moc, tak, że Pismo mówi o nas, że wręcz jesteśmy Bogami!
Dziś więc Jezus sam stawia się ponownie przed sądem — w moim sercu. Daje mi pełnię władzy. A ja? Po której stronie stanę? Czy będę jak ci Żydzi z kamieniami w ręku? Czy też jak ci inni, którzy szli za Jezusem za Jordan — podążali za nim, tylko po to, by powiedzieć Mu: wierzę w Ciebie i wierzę Tobie!
Niebawem kończy się Wielki Post. Czas więc na refleksję — po której stronie stoję?!
Dzisiejsza historia wzywa mnie do refleksji. Czy wykorzystałem dobrze dany mi czas Postu? Zostało jeszcze kilka dni. Jeszcze nie jest za późno! Jezus stoi dziś przed nami i mówi wprost: “to Ja Jestem Bogiem”. Czy Mu uwierzę? Czy pójdę za nim? Czy też zacznę rzucać za Nim kamienie lub zaprowadzę Go na krzyż? Wierzę, że dzięki dzisiejszemu Słowu, które ma moc — Bóg pociągnie mnie do siebie i umocni wiarę. Tego sobie i Tobie życzę i pozdrawiam!
Szukasz więcej takich tekstów? Podoba Ci się to co tu znajdujesz? Zapraszam na stronę na Facebook’u: https://www.fb.com/KazdyWschod oraz w Medium: https://www.medium.com/każdy-wschód. Na obu stronach można polubić, udostępnić innym, polecić… Robiąc to pomagasz by te teksty dotarły do jeszcze większej grupy osób! Polecam i z góry dziękuję za wsparcie.
Ostrzeżenie: Powyższy tekst zawiera prywatne refleksje autora. Mogę one zawierać błędy rzeczowe, logiczne, dogmatyczne, ortograficzne i wszelakie inne. Co prawda, dołożono wszelkich starań, aby ich nie było. Mimo to, należy do tego tekstu podchodzić z rezerwą (tak jak i z resztą do większości treści znalezionych w sieci). Jeśli zauważyłeś jakieś błędy, masz wątpliwości, inne poglądy lub doświadczenia — daj znać! Pozdrawiam.
메타데이터
- post_id
- cf41780454f
- slug
- bogami-jesteście-cf41780454f
- url
- https://medium.com/ka%C5%BCdy-wsch%C3%B3d/bogami-jeste%C5%9Bcie-cf41780454f
- canonical_url
- https://medium.com/ka%C5%BCdy-wsch%C3%B3d/bogami-jeste%C5%9Bcie-cf41780454f
- author_url
- https://medium.com/@witoldbolt
- status
- ok
- fetched_at
- 2026-07-30 13:05:59