Dwie obietnice nad Rock River
Jak polski grant ziemski zderzył się z amerykańskim snem o własności
Rock River. Polska kolonia w Illinois, która zaistniała tylko na papierze
Jak polski grant ziemski zderzył się z amerykańskim snem o własności
W latach trzydziestych XIX wieku nad niewielką rzeką w północnym Illinois, w dzisiejszym hrabstwie Winnebago, zderzyły się ze sobą dwie obietnice.
Pierwsza była złożona polskim wygnańcom po klęsce powstania listopadowego: dostaniecie ziemię i nowe życie w Ameryce. Druga — amerykańskim pionierom: jeśli pojedziesz na pogranicze, zaryzykujesz i zaczniesz uprawiać ziemię, państwo w końcu uzna ją za twoją.

1902 Mapa Hrabstwa Winnebago, Ill. Biblioteka Kongresu USA
W środku tej historii jest kawałek prerii nad Rock River — około 23 tysiące akrów w okolicy dzisiejszego Rockford. Przez kilka lat w dokumentach federalnych figurował jako teren zarezerwowany dla „pewnych wygnańców z Polski”. W praktyce ten skrawek ziemi stał się poligonem, na którym zderzyły się ze sobą dwie sprzeczne obietnice Ameryki: wobec uchodźców i wobec własnych pionierów.
Obietnica dla wygnańców
Po 1831 roku setki polskich oficerów i działaczy politycznych znalazły się na terenie Austrii jako uchodźcy, ale też jako problem. Rosja naciskała na ich wydanie, Wiedeń nie chciał otwartego konfliktu ani brać odpowiedzialności za ludzi, których uważał za obcych rewolucjonistów.
Rozwiązanie znaleziono daleko od Europy. W 1834 roku z Triestu wypłynęły co najmniej dwie austriackie jednostki z 234–235 polskimi wygnańcami. Wspomnienia Augusta Antoniego Jakubowskiego odnotowują, że woleliby udać się do Francji, ale rząd w Paryżu, pod naciskiem władz austriackich, odmówił, wyruszyli więc do Stanów Zjednoczonych.
W Ameryce trafili na falę sympatii dla „sprawy polskiej”. Przypominano Kościuszkę i Pułaskiego, w prasie opisywano rosyjskie represje, w miastach powstawały komitety pomocy. Zbiórki pieniędzy i wystąpienia z ambon szybko postawiły jednak bardzo praktyczne pytanie: co zrobić z kilkuset ludźmi, którzy nie mówią po angielsku, nie mają majątku, a ich doświadczenie życiowe to głównie wojna?
Odpowiedź była bardzo amerykańska: ziemia. Zamiast utrzymywać uchodźców w portowych miastach, można ich osiedlić tam, gdzie rząd i tak rozdaje grunty — na zachodniej granicy osadnictwa. Niech zostaną farmerami, tak jak amerykańscy pionierzy.
30 czerwca 1834 roku Kongres Stanów Zjednoczonych uchwalił ustawę, którą podpisał prezydent Andrew Jackson. W źródłach funkcjonuje ona jako „An Act for the Relief of Certain Exiles from Poland” i przyznaje polskim wygnańcom możliwość wyboru trzydziestu sześciu sekcji ziemi publicznej — dwóch pełnych townshipów, razem 23 040 akrów — w Illinois lub ówczesnym Terytorium Michigan, pod warunkiem że będzie to ziemia niezajęta i tworząca zwarty blok.
Na papierze wyglądało to jak poważna obietnica. W dokumentach pojawiły się wzmianki o „polskiej kolonii”, w publicystyce — o „małej Polsce w Illinois”.
Obietnica dla pionierów
Równolegle funkcjonowała jednak inna obietnica, która nie była zapisana w żadnej ustawie, ale napędzała ruch na zachód. Brzmiała mniej więcej tak: jeśli pojedziesz na frontier, zainwestujesz pracę i życie w ziemię publiczną, państwo prędzej czy później uzna twoje pierwszeństwo.
Ludzie, którzy w tym czasie szli nad Rock River, byli squatterami. Osiedlali się na gruntach federalnych bez formalnego tytułu prawnego, spontanicznie, po prostu „na dziko”. Stawiali chaty, orali prerię, licząc, że gdy tylko rząd otworzy dany obszar do sprzedaży, będą mogli wykupić swoje działki za niewielką opłatą. Lokalne opracowania historii hrabstwa Winnebago opisują ten etap jako okres samowolnych, ale tolerowanych zajęć ziem publicznych przed formalną sprzedażą przez urząd ziemski.
Na tej niepisanej obietnicy opierała się cała logika pogranicza. Państwo ryzykowało mniej, bo to pionier ponosił koszty pierwszych lat życia „w szczerym polu”. W zamian oczekiwał późniejszego uznania swojego prawa do ziemi. Taka była niepisana logika pogranicza. Polski grant nad Rock River miał ją wkrótce brutalnie zachwiać.
Tam, gdzie obietnice się krzyżują
Żeby zrealizować ustawę z 1834 roku, ktoś musiał w imieniu Polaków wskazać konkretne trzydzieści sześć sekcji. W źródłach dotyczących Winnebago County pojawia się nazwisko Louis Chlopicki (zapisywane też jako Klopiski) — przedstawiciela wygnańców, który miał wskazać teren w ich imieniu.
Decyzja, podjęta najwyraźniej bez rozeznania, że ustawa wymaga zwartego obszaru i że część wskazanego terenu jest już zajęta przez osadników, okazała się fatalna. Zamiast dwóch przylegających do siebie townshipów wybrano dwa oddzielne obszary w hrabstwie Winnebago, mniej więcej tam, gdzie dziś leżą Rockford i Rockton, z jednym townshipem pomiędzy nimi, nieobjętym polskim roszczeniem. W momencie, gdy te ziemie zaznaczono w federalnych rejestrach jako przeznaczone dla Polaków, część z nich była już faktycznie zajęta przez squatterów.
Kiedy resztę hrabstwa wystawiono na sprzedaż, dwa „polskie” townshipy nie zostały do niej dopuszczone. Nie można ich było kupić w urzędzie ziemskim. Dla pionierów oznaczało to jedno: mieszkają i pracują na ziemi, której nie mogą na siebie przepisać, bo w dokumentach jest zarezerwowana dla kogoś, kto się tu nawet nie pojawił.
W tym momencie dwie obietnice — ta złożona polskim wygnańcom i ta niepisana, ale bardzo realna obietnica wobec amerykańskich osadników — fizycznie zderzyły się na tej samej działce.
Kto ma pierwszeństwo
W odpowiedzi na „polski grant” nad Rock River miejscowi osadnicy powołali Mutual Claim Society — stowarzyszenie, które spisywało nieformalne roszczenia do ziemi. W specjalnych księgach notowano, kto pierwszy zajął daną parcelę, komu ją odsprzedał, gdzie przebiegają granice. Późniejsze opisy historii hrabstwa podkreślają, że gdy ziemie nad Rock River wreszcie udostępniono do sprzedaży, właśnie te księgi stały się podstawą do wystawiania oficjalnych aktów własności.
W tym samym czasie polski komitet w Stanach próbował ratować grant. Składano kolejne petycje do Kongresu, prosząc o zmianę warunków tak, by dało się z niego skorzystać. W relacjach emigranta Charlesa Kraitsira pojawiają się zarzuty pod adresem amerykańskich pośredników, zwłaszcza Alberta Gallatina: o brak przejrzystości, przejmowanie korespondencji, występowanie w imieniu Polaków bez ich zgody, a nawet defraudację zbieranych na nich pieniędzy. Znamy je z perspektywy polskiego emigranta, dobrze pokazują one poziom napięcia i poczucia bezsilności po stronie wygnańców.
Po kilku latach przeciągania liny decyzja zapadła w Waszyngtonie. Ustawa z 1834 roku nigdy nie przełożyła się na wydanie Polakom patentów na ziemię. Około 1843 roku Kongres przyjął rozwiązanie, które lokalne kroniki opisują krótko: roszczenia polskich wygnańców zostały anulowane, a „polskie” townshipy otwarto do normalnej sprzedaży. W praktyce wygrała obietnica złożona pionierom. Księgi Mutual Claim Society stały się podstawą do wystawiania urzędowych aktów własności. Ludzie, którzy przyszli nad Rock River pierwsi, w końcu mogli kupić ziemię, którą od lat uprawiali.
A Polacy?
Polska kolonia nad Rock River nigdy nie powstała. Wygnańcy rozproszyli się po Stanach: część została na Wschodnim Wybrzeżu, część ruszyła dalej. Jeden z nich, Feliks Wierzbicki, został lekarzem, walczył w wojnie amerykańsko–meksykańskiej, a ostatecznie osiadł w Kalifornii. W 1849 roku wydał w San Francisco broszurę California as It Is, and as It May Be; or, A Guide to the Gold Region, uznawaną za pierwszą anglojęzyczną książkę drukowaną w tym stanie. Opisywał w niej klimat, ludzi i realia gorączki złota.
To dobry symbol losu całej tej grupy. Zamiast osiedlić się razem nad Rock River, Polacy stali się częścią anonimowej masy imigrantów, którzy wrośli w różne miejsca Ameryki.
Po co nam ta historia
Epizod „polskiego grantu” nad Rock River jest dziś prawie niezauważalny. W polskich narracjach o Wielkiej Emigracji prawie się nie pojawia, w amerykańskich ginie w lokalnych kronikach Illinois. A jednak mówi coś ważnego — nie tylko o XIX wieku.
Pokazuje, że państwa potrafią w dobrej wierze obiecać więcej, niż są w stanie spełnić. Pokazuje, że solidarność z uchodźcami jest łatwiejsza, gdy wyraża się w zbiórkach i rezolucjach, niż wtedy, gdy trzeba im oddać konkretny kawałek ziemi. I pokazuje, że gdy obietnice wobec „obcych” i wobec „swoich” wchodzą ze sobą w konflikt, decyzja prawie zawsze zapada na korzyść tych drugich.
Druga Polska nad Rock River pozostała na papierze — w aktach Kongresu, rejestrach ziemi i wzmiankach w lokalnych opracowaniach historycznych. Tam, gdzie miała leżeć, stoi dziś zwykłe amerykańskie miasto. Właśnie dlatego warto tę historię opowiedzieć: bo przypomina, że dla państwa gest solidarności jest zawsze łatwiejszy niż oddanie jednego skrawka realnej ziemi komuś, kto nie jest własnym obywatelem stojącym już na tej ziemi z motyką w dłoni.
Adam Kieżun, 2025
Załącznik: wybrane źródła i dalsza lektura
- „History of Poles in the United States — Immigration of Political Exiles”, Wikipedia. Przeglądowy opis fali emigracji politycznej po powstaniu listopadowym, roli Austrii w deportacjach oraz grupy ok. 235 polskich wygnańców. Dobre źródło tła (nazwiska, liczby, ogólny kontekst), ale nie w pełni precyzyjne w opisie losów samego grantu ziemskiego w Illinois — do szczegółów dotyczących „Polish claims” używam źródeł lokalnych (Powers, Willey, Genealogy Trails). URL: https://en.wikipedia.org/wiki/History_of_Poles_in_the_United_States
- Ewa Modzelewska, „August Antoni Jakubowski and his American Protectors”, Bibliotekarz Podlaski 2017. Artykuł o pobycie Jakubowskiego w USA, jego deportacji z Austrii po 1833 roku i relacjach z amerykańskimi protektorami. URL: https://bibliotekarzpodlaski.pl/index.php/bp/article/view/258
- Ewa Modzelewska, „The Exile’s Song and It is weary — American poems by August Antoni Jakubowski”, Ad Americam 17 (2016). Omawia twórczość Jakubowskiego i kontekst jego emigracji, uzupełniając obraz fali wygnańców. URL: https://journals.akademicka.pl/adamericam/article/view/3221
- „Land Patents and Claims in Winnebago County, Illinois”, Genealogy Trails. Krótkie omówienie „celebrated Polish claims” z 1836 roku dotyczących terenów dzisiejszych townshipów Rockford i Rockton; podkreśla wyjątkowość tego epizodu w lokalnej historii. URL: https://genealogytrails.com/ill/winnebago/landpatents.html
- T. A. Powers, artykuł w „Nuggets of History”, Rockford Historical Society (vol. 39, no. 2–3, 2001). Lokalne opracowanie historii Winnebago County, w tym opis polskich roszczeń ziemskich, roli Mutual Claim Society i późniejszego otwarcia ziem do sprzedaży. PDF: https://www.rhsil.org/uploads/2/6/4/3/26435469/2001_-_vol39-_no_2_3.pdf
- Eric Willey, „The Squatters and the Polish Exiles: Frontier and Whig Definitions of Republicanism in Jacksonian Illinois”, Journal of Illinois History 13, no. 2 (Summer 2010): 129–150. Współczesne opracowanie naukowe tematu. Analizuje konflikt między polskim grantem a roszczeniami squatterów w kategoriach różnych definicji republikanizmu i obywatelstwa. PDF: https://ir.library.illinoisstate.edu/fpml/58/ Bezpośrednio: https://ir.library.illinoisstate.edu/cgi/viewcontent.cgi?article=1057&context=fpml
- „History of Winnebago County, Illinois” (np. wyd. 1877, dostępne jako skan). Klasyczna lokalna kronika, zawiera krótkie wzmianki o „Polish claims” i pierwszych osadnikach nad Rock River. PDF: https://livinghistoryofillinois.com/pdf_files/History%20of%20Winnebago%20County%2C%20Illinois%2C%201877.pdf
- August A. Jakubowski, The Remembrances of a Polish Exile (1835). Wspomnienia polskiego wygnańca po angielsku, jedno z pierwszych takich świadectw w USA. Google Books: https://books.google.com/books?id=O49HAAAAIAAJ
- Felix Paul Wierzbicki, California as It Is, and as It May Be; or, A Guide to the Gold Region (San Francisco, 1849). Przewodnik po Kalifornii i gorączce złota autorstwa polskiego lekarza i wygnańca. Uznawany za pierwszą książkę po angielsku wydrukowaną w Kalifornii. Library of Congress (PDF): https://tile.loc.gov/storage-services/service/gdc/calbk/015.pdf, Internet Archive: https://archive.org/details/californiaasitis00wier, Project Gutenberg: https://www.gutenberg.org/ebooks/48156
- „California as it is, and as it may be” — rekord w Open Library. Krótka notka bibliograficzna z datą i miejscem wydania oraz serią wydań. URL: https://openlibrary.org/books/OL5133042M/California_as_it_is_and_as_it_may_be
- M. Kulikowski, „A bibliography on Polish Americans, 2006–2010”, Polish American Studies 2013. Zawiera m.in. opis i dane bibliograficzne artykułu Willeya o polskich wygnańcach i squatterach. (dostęp przez bazy czasopism, np. Gale)
메타데이터
- post_id
- d7f662e6889e
- slug
- dwie-obietnice-nad-rock-river-d7f662e6889e
- url
- https://medium.com/@polacypozamapa/dwie-obietnice-nad-rock-river-d7f662e6889e
- canonical_url
- https://medium.com/@polacypozamapa/dwie-obietnice-nad-rock-river-d7f662e6889e
- author_url
- https://medium.com/@polacypozamapa
- status
- ok
- fetched_at
- 2026-06-24 18:57:25