Kultura internetu, memy; sztuka rozumienia życia, memy
Nie gram w gierki, tzn. gry (podobnie można “urazić” motocykl mówiąc motor ;), czasem gram na giełdzie, ale tu też trzeba uważać na słowa…
Kultura internetu, memy; sztuka rozumienia życia, memy
Nie gram w gierki, tzn. gry (podobnie można “urazić” motocykl mówiąc motor ;), czasem gram na giełdzie, ale tu też trzeba uważać na słowa i mówić handlowanie (ech trudność ogromna, jakby wróżenie z kart). Nie czytałam wcześniej memów internetowych, czy też nie oglądałam, …nie zgłębiałam, bo to kopalnia jest, kopalnia kopalni :D. Jestem antropologiem od różnych tabu: śmierci, seksu, chorób psychicznych; po kursach z psychologii społecznej — ale tak szczerze mówiąc interesuje mnie głównie behawioryzm. Im prościej tym lepiej, uwierzcie mi na słowo, albo może lepiej wytłumaczę… Triada, która tłumaczy mechanizm naszego działania, czyli: myśl, emocja, zachowanie (co we wcześniejszym moim poście a propos możliwości wyboru czy też raczej zniewolenia ;) jest głównym obiektem badań, ale behawioryzm bez poznania jest słabym narzędziem, więc wiadomo należy uczyć się siebie, świata, innych. Terapia poznawczo-behawioralna pomaga się rozwinąć i posiąść umiejętność introspekcji, widzenia, obserwacji, czucia, wyciągania wniosków …i o dziwo memy o tym świadczą, dają nam to. Zanurzyłam się więc w nich po pachy. Jestem oblepiona i dobrym i złym, ale przede wszystkim wiedzą, kolejną dawką wiedzy o człowieku. Brrr…
Rzadko kiedy śmieję się z powszechnie rozprowadzanych żartów, za to Monty Pythona uwielbiam: skecze, filmy …są to trudno powtarzalne żarty, bo po pierwsze są sytuacyjne, po drugie abstrakcyjne, po trzecie świetnie zagrane i bez tego niezjadliwe raczej. To musi być ta poważna, wredna, zdegustowana mina Johna Cleese’a — gdy udaje dziennikarza, trenera, policjanta; albo uśmiechnięta, wystraszona, słodka buzia Michaela Palina — gdy udaje prezentera show, księgowego, uczniaka. No ale może MP to dla elity czy snobów, hmmm …okay, może dlatego ludzie wzięli sprawy w swoje ręce i manipulują przy obrazach i słowach. Na bieżąco, w zaciszu domowym, ot po prostu szast prast i jest mem, który jako zjawisko kulturowe coraz bardziej załatwia sprawę rozrywki, ale i więcej. Obraz, tekst plus kontekst, który należy kojarzyć, aby pojąć to “coś”. Jednak aby to coś zrozumieć musimy być uczestnikami podobnej rzeczywistości kulturowej, albo znać inne.
Poprzez obcowanie z memami zachowujemy się jak inni. Staramy się zrozumieć obrazek, treść i kontekst, połączyć to w większą całość i wtedy wybuchamy śmiechem, bądź smutkiem w zależności od zawartej informacji. Niekiedy za sprawą mema może się nam wysunąć jakaś kolejna szuflada.
Zamiast: “kabaret, po prostu zrób kabaret”, zrób mema, i może nawet stand up okaże się zbyteczny …kiedyś.
Mem powinien być lapidarny, skuteczny, w punkt — opisując rzeczywistość w stanie kiedy opadają nam ręce i wrastają w ziemię, albo gdy jasny szlag trafia, a bezradność sięga dna. Dna to plan, np. działania, choć przecież nie każda czynność z listy zostanie wykonana tak w biologii, jak i w kulturze.
DNA rzeczywistości beż żartów, bez memów trudno byłoby znieść. A dzięki temu możemy ją obśmiać, pomądrować się, wytknąć błąd, ignorancję, głupotę. Jakkolwiek ludzie zajmują się tym od dawna to przecież są różne formy ekspresji, wypowiedzi, odreagowania, a memy to nie tylko te śmieszne obrazki z internetu, w nauce traktowany jest jako nośnik informacji, jak wirus ;)
Mem (od gr. mimesis „naśladownictwo”) — w memetyce najmniejsza jednostka informacji kulturowej (informacji przekazywanej pozagenetycznie), analogiczna do genu, będącego jednostką ewolucji biologicznej. Ujmuje się go jako autonomiczną strukturę neuronalną i zarazem nośnik informacji kulturowej, a także jako jednostkę informacji kulturowej zapisywaną wyłącznie w mózgu (jako nośniku) albo zarówno w mózgu, jak i na innych nośnikach. Memy jako replikatory powielają się poprzez naśladownictwo, mogą mutować i podlegają selekcji.
(…) Memy są podobne do pasożytów lub do genów w początkowej fazie ewolucji biologicznej, gdy nie były one jeszcze ułożone na chromosomach. Transfer memów jest horyzontalny z tego powodu, że mózg noworodka jest prawie pusty memetycznie i musi memy pobierać z kulturowego otoczenia. Memom replikacja zajmuje chwilę i mają potencjalnie znacznie większą płodność. Z drugiej strony wierność kopiowania memów jest znacznie mniejsza. Jeśli jakaś opowieść jest opowiadana jednej osobie przez inną, ostateczna wersja będzie bardzo różna od oryginału. (Za wikipedią)
Wiadomo pierw było słowo, kultura oralna czyli treści przekazywane z ust do ust …i obraz — malarstwo naskalne, w kościołach: biblia pauperum dla nieumiejących czytać, freski, potem malarstwo na sztalugach, książki, później powstała fotografia, film, internet. Przemysł i technologia wspierają przekaz medialny rozwijając jego zasięg i strategie, może już niedługo przekaz memów będzie bezpośredni. Już nie moge sie doczekac jak ktoś bezpośrednio zobaczy moje zdziwienie, gdy widzę niektóre zachowania ludzkie.
Mem kulturowy bardzo szybko się kopiuje i mutuje to zaraźliwa jednostka chorobowa, objawia się tym, że zainfekowany umysł myśli, czuje i działa w sposób określony przez wzorzec zachowania zawarty w “dna” tej jednostki. No jakby na to nie spojrzeć ot po prostu mechanizm kulturowy, którym jesteśmy obarczeni jako ludzie od narodzin, gdyż wszystko tak działa. Uczymy się kultury obserwując, powtarzając, naśladując konkretne jednostki informacji: słowa, ruchy, gesty, zachowania, zasady działania czegokolwiek np. choreografia, sposoby użycia czegokolwiek np. maszyn. Jesteśmy podobni, stąd możliwość porozumiewania się, ale kopiowanie obarczone jest błędem, zatem możliwa jest idiosynkrazja. Bardzo trudno wykorzenić się z pewnych wzorców, czy zmienić jakiś nawyk, ale możliwa jest zmiana, ba, cały czas zachodzi.
Umiejętność opowiadania dowcipów to nie to samo co poczucie humoru. Uznajemy że ktoś pozbawiony poczucia humoru jest raczej głupi, albo za bardzo dotknięty życiem. Gdy ktoś przesadza z opowiadaniem kawałów — jak przysłowiowy wujek na imieninach — także uchodzi za średnio inteligentnego. Z kolei ironia nie przejawia się ciągłym dowcipkowaniem i raczej świadczy o błyskotliwości, jednak z czasem może się przemienić w cynizm i zgorzknienie. Niemniej raczej każde poczucie humoru potrafi topić lody. Ważne aby znaleźć swojego potwora ;)
A więc już wiemy czym się różnimy od zwierząt… wymyślamy, a, no i nie odbierając niczego najinteligentniejszemu z gatunków jeszcze tym, że produkujemy śmieci :D
rodzaje humoru:
czarny, wisielczy, smutny
inteligentny, wysublimowany
dosłowny, przaśny, prostacki, suchar, drewniany, plastikowy, sprośny
abstrakcyjny, szklany
skojarzeniowy
prozaiczny, papierowy
kontrowersyjny
pouczający, z przesłaniem, moralizatorski
ironiczny, cyniczny, sarkastyczny
surowy, bio
mieszany
;)
Marta Laura Radosława Kasprowicz
메타데이터
- post_id
- e4216d40eacf
- slug
- kultura-internetu-memy-sztuka-rozumienia-życia-memy-e4216d40eacf
- url
- https://medium.com/@kasprowicz-laura/kultura-internetu-memy-sztuka-rozumienia-%C5%BCycia-memy-e4216d40eacf
- canonical_url
- https://medium.com/@kasprowicz-laura/kultura-internetu-memy-sztuka-rozumienia-%C5%BCycia-memy-e4216d40eacf
- author_url
- https://medium.com/@kasprowicz-laura
- status
- ok
- fetched_at
- 2026-07-28 09:10:10