Śnieżna kula zmęczenia, stresu i destrukcyjnych schematów
Im bardziej jesteś zmęczony, tym łatwiej aktywują się szlaki neuronalne odpowiadające za niekorzystne schematy działania. A im częściej w…
Śnieżna kula zmęczenia, stresu i destrukcyjnych schematów
Im bardziej jesteś zmęczony, tym łatwiej aktywują się szlaki neuronalne odpowiadające za niekorzystne schematy działania. A im częściej w nie wpadasz, tym bardziej… jesteś zmęczony.
fot. Alexandra Gorn
I potem robi się… im trudniej, tym trudniej. Głupio to brzmi, ale to prawda.
Najłatwiej to zrozumieć, przypominając sobie, jak się lepi bałwana. Żmudne turlanie małej kulki robi się coraz łatwiejsze, aż w końcu nagle okazuje się ogromna. Czasem wręcz za duża i zbyt ciężka, by ją unieść. Podobnie rzecz się ma z pogarszaniem się naszego stanu psychofizycznego. Tyle że w tym wypadku budulcem przytłaczającej kuli stają się różne zaniedbane potrzeby:
- niewyspanie
- jedzenie w pośpiechu byle czego
- brak czasu na odpoczynek
- brak ruchu
- nieumiejętność relaksowania się
- nadmiar bodźców
- konflikty i napięcie spowodowane niedbaniem o relacje
- stres związany z pracą
- cierpienie spowodowane brakiem umiejętności konstruktywnego rozwiązywania problemów…
To wszystko napędza się nawzajem i czasem nawet trudno powiedzieć, co było przyczyną, a co skutkiem. Wszystkie te czynniki mogą powodować czasowe wyłączenie się kory mózgowej. Wtedy do głosu dochodzi tzw. gadzi mózg i polegamy na najprostszych instynktach i najmniej dla nas korzystnych mechanizmach obronnych. Tracimy zdolność do refleksji, spojrzenia na sytuację z dystansu, dostrzegania swoich potrzeb i co za tym idzie, zaspokajania ich…
Efekt śnieżnej kuli może doprowadzić na skraj wyczerpania. Dlatego dobrze ją w porę zatrzymać, nim się rozpędzi. Łatwo powiedzieć… Tak, łatwo. Zrobić czasem strasznie trudno. Ale to nie znaczy, że nie warto próbować. Za którymś razem się powiedzie…
Ten kłopot z sensownym działaniem, gdy jesteśmy wyczerpani, w stresie, pod presją, dotyczy wszystkich. Także ci, którzy odbyli udaną terapię i wypracowali nowe sposoby radzenia sobie z trudnościami, przeżywają takie trudności. Szybciej z nich wychodzą, łatwiej orientują się w tym, co się z nimi dzieje, ale nie są na to impregnowani! Warto o tym wiedzieć i dać sobie (i innym) prawo do czasowych “zaćmień mózgu”, kiedy nie myśli się jasno i nie działa się rozsądnie (oraz się wysypiać). To ludzkie. Warto traktować takie sytuacje po prostu jako sygnał, że pora o siebie zadbać.
Gdzieś przeczytałam dawno temu takie zdanie: “Nigdy nie lekceważ potęgi jednej przespanej nocy”. (Jeśli ktoś kojarzy autora, niech da znać, bo nie udało mi się ustalić, kto to). Najlepiej zrozumieją to ci, którzy mają doświadczenie wychodzenia z bezsenności. Pierwsza jako-tako przespana noc po pewnym czasie kłopotów ze snem tchnie w człowieka nowe życie. Podobnie może zadziałać dzień wolnego po tygodniach intensywnej pracy, pierwszy posiłek po przymusowej głodówce czy znalezienie skutecznego leku na trapiący kogoś od dawna, przewlekły ból. Człowiek wyspany, najedzony i z optymalnym (niekoniecznie zerowym) poziomem stresu to zupełnie inny człowiek, niż osowiałe zombi tłukące się nad ranem po domu.
Dlatego jeśli chcecie czerpać pełne korzyści z terapii i skutecznie unikać wpadania w stare destrukcyjne koleiny, to dbajcie o siebie. To nie rozwiąże wszystkiego — ale wiele ułatwi. Nawiasem mówiąc, praca terapeutyczna z wycieńczonym, przemęczonym człowiekiem zwyczajnie nie jest możliwa, tak samo jak z osobą będącą pod wpływem psychodelików. Także wiecie… zróbcie to dla siebie i wyśpijcie się przed sesją ;)
Miałam coś jeszcze dodać, ale… idę odpoczywać. Co i Wam polecam :)
P.S. Jeśli borykacie się z bezsennością, to warto wiedzieć, że jej leczeniem zajmują się często psychiatrzy. Warto też przeczytać książkę “Dlaczego jeszcze nie śpisz” autorstwa W. Chrisa Wintera. Znajdziecie w niej całą masę praktycznej wiedzy o śnie, przegląd dostępnych leków i parę niespodzianek… jak np.informacje o błędnej percepcji stanu snu. A ponieważ wiedza zmniejsza lęk, samo jej przeczytanie może pomóc mniej się bać konsekwencji bezsenności. Co z kolei może się przełożyć na nieco niższy poziom stresu i… odrobinę lepszy sen ;)
Wpisy na blogu https://notatkiterapeutyczne.pl/ ukazują się obecnie w niektóre czwartki. Jeśli chcesz być na bieżąco, zapraszam też na moją stronę na facebooku.
메타데이터
- post_id
- 4eea75c8e1fb
- slug
- śnieżna-kula-zmęczenia-stresu-i-destrukcyjnych-schematów-4eea75c8e1fb
- url
- https://medium.com/notatki-terapeutyczne/%C5%9Bnie%C5%BCna-kula-zm%C4%99czenia-stresu-i-destrukcyjnych-schemat%C3%B3w-4eea75c8e1fb
- canonical_url
- https://medium.com/notatki-terapeutyczne/%C5%9Bnie%C5%BCna-kula-zm%C4%99czenia-stresu-i-destrukcyjnych-schemat%C3%B3w-4eea75c8e1fb
- author_url
- https://medium.com/@j.piekarska
- status
- ok
- fetched_at
- 2026-07-29 08:19:32